Przejdź do głównej sekcji strony

Wyszukiwarka

Katarzyna Zyskowska „Szklane ptaki”

Marlena Kucabińska

„Szklane ptaki” to książka o miłości i bliskości – o dwojgu ludzi idealnie do siebie pasujących, uduchowionych, wzajemnie się uzupełniających i tworzących jedność. Już podczas pierwszego spotkania, gdy podali sobie ręce i spojrzeli sobie w oczy, wiedzieli, że są sobie przeznaczeni. Czuli, że nie będą potrafili bez siebie żyć, nawet w tak trudnych czasach, w jakich przyszło im żyć – w okupowanej Warszawie podczas II wojny światowej.

On – eteryczny, spokojny, zamyślony i wyważony. Od najmłodszych lat słabego zdrowia. Kochał matkę i żonę, która była dla niego całym światem. Żołnierz i poeta młodego pokolenia – Krzysztof Kamil Baczyński. Zginął w pierwszych dniach Powstania Warszawskiego, walcząc o lepsze jutro i wolność.

Ona – panna z dobrego domu, córka drukarza, chciała zostać krytykiem literackim. Cicha, spokojna, była największą propagatorką poezji męża, jego muzą i ostoją. Wiedziała, jak go motywować i wspierać. Barbara Baczyńska z domu Drapczyńska zginęła 1 września 1944 roku w wyniku wybuchu bomby. Odniosła śmiertelne obrażenia głowy. Nie uczestniczyła w Powstaniu – obiecała to Krzysztofowi. Czekała na niego.

On przyszedł do niej w nocy, okrył ją płaszczem i zabrał na zielone łąki, gdzie nie ma bólu, strachu ani łez. Tam mogli już być razem – cieszyć się swoją obecnością, kochać się i po prostu żyć. Razem, na zawsze.

O tej książce usłyszałam już jakiś czas temu i od razu wiedziałam, że chcę ją przeczytać. Wcześniej sięgnęłam po biografię Krzysztofa i Barbary Baczyńskich „Miłość i śmierć Krzysztofa Kamila” Wiesława Budzyńskiego, która zrobiła na mnie ogromne wrażenie. Chciałam jeszcze raz wrócić do ich historii. Oczywiście miałam świadomość, że „Szklane ptaki” to powieść obyczajowa oparta na prawdziwych wydarzeniach z życia dwojga młodych ludzi żyjących w okupowanej Warszawie.

Widać, że autorka wykonała ogrom pracy, zadała sobie wiele trudu, aby jak najwierniej oddać postacie głównych bohaterów. Dobrze przygotowała się do napisania tej historii i sięgnęła po wiele materiałów dotyczących ich życia. „Szklane ptaki” to nie tylko opowieść o miłości Baczyńskich, ale również obraz młodych ludzi żyjących i walczących w okupowanej Warszawie – ich marzeń, pragnień i nadziei. Poznajemy także innych poetów i przedstawicieli świata sztuki, a także realia tajnego nauczania i działalności konspiracyjnej. Język powieści jest prosty, lekki, a momentami wręcz poetycki. Książkę czyta się bardzo dobrze i niezwykle szybko.

Wszystko byłoby pięknie, ale… jest jedno „ale”. Po tę książkę sięgnęłam przede wszystkim ze względu na Krzysztofa i Barbarę Baczyńskich. Niestety, nie poczułam tej niezwykłej magii i wielkiej miłości, która naprawdę ich łączyła. Być może zbyt wiele sobie po tej historii obiecałam. Gdyby nie znane nazwiska głównych bohaterów, byłaby to po prostu opowieść o dwojgu młodych ludzi, którzy zakochali się w sobie mimo wojny.

Mimo mojego lekkiego rozczarowania, jak najbardziej polecam tę książkę. Warto ją przeczytać i poznać bliżej historię państwa Baczyńskich. Gdyby nie wcześniej przeczytana biografia, która mnie zachwyciła, być może odebrałabym tę powieść zupełnie inaczej i również dałabym się porwać jej magii. Znam pióro autorki dzięki trylogii „Upalne lato…” i wiem, że wkłada całe serce w swoje książki. Tak było również w przypadku „Szklanych ptaków”. Dlatego polecam tę lekturę i życzę Wam, abyście odnaleźli w niej tę niezwykłą magię oraz piękno miłości Krzysztofa i Barbary Baczyńskich.

 

Recenzja lipiec 2026 – dorośli
Marlena Kucabińska
DKK w Dynowie, woj. podkarpackie

Przeczytaj również

Literackie nowości, wydarzenia i projekty. Bądźmy w kontakcie

Dołącz do newslettera Instytutu Książki, aby otrzymywać cotygodniowe informacje i spostrzeżenia dotyczące tego, czym żyje świat literatury w Polsce i za granicą.