Catherine Lacey „Biografia X”
Nie jest to ani linearna, ani chronologiczna opowieść, raczej szkatułkowa, a wraz z postępem lektury wstępujemy na kolejne piętra. Wchodzimy w coraz większy mrok. Prawda odkrywana z rosnącym bólem rani jej poszukiwaczkę ogromnie, a nas zadziwia. „Biografia X” jest też wstrząsającym esejem o granicach sztuki, jej twórcach i odbiorcach. Odkrywamy jak wielkiej mistyfikacji dokonują ci, którzy z hasłami wielkiej sztuki na ustach doń wkraczają. Dziś do funkcjonowania w sztuce nie wystarczy talent, pomysłowość i kreatywność, dziś twórca musi być wyjątkowo inteligentny i cierpliwy, by kłamać, szantażować i umieć przejąć kontrolę nad odbiorcami, nie licząc się z ich dobrem. Taka jest bohaterka X, a teksty, które wypluwa z siebie często rażą pustką i pretensjonalnością.
„Biografia X” to na wskroś współczesna powieść science fiction połączona z political fiction, zapakowana w detektywistyczną story, którą opowiada nam jedna z żon po śmierci partnerki. Akcja toczy się w podzielonych murem Stanach Zjednoczonych, w których południe pogrążone jest w ciemnocie teokracji i patriarchacie zaś północ pławi się w demokratycznym rozwydrzeniu i wolności. Czy nie jest to przypadkiem amerykański i europejski status quo? Catherine Lacey ubiera USA w szaty science fiction, ale jak w każdym tego rodzaju zabiegu można doszukać się prawdziwego portretu kondycji Amerykanów. I nie tylko. Wreszcie, jest to opowieść o tym jak bardzo nie znamy najbliższej nam osoby, a jej poznanie okazuje się niemożliwe. Ani za życia , ani po śmierci. Pozostaje nikczemne przeświadczenie, że nawet zjedzenie beczki soli nie daje gwarancji zgłębienia natury ukochanej osoby. Czy to tylko skomplikowana rzeczywistość i jej wyzwania utrudniają bliskość i szczerość? Takich pytań Lacey zadaje wiele.
Mamy do czynienia z biografią, czyli gatunkiem, który w swoim założeniu nie opowiada historii, a prawdę o człowieku. To jest znakomita opowieść o człowieku współczesnym, który poświęca życie, by ukryć zwykłą, nudną prawdę, a uwiarygodnić tę, która wzbudzi podziw i uwielbienie. Tymczasem mój podziw dla autorki, Catherine Lacey jest ogromny. Zbudowała kunsztowne i misterne uniwersum, w którym z łatwością uwiarygodnia nieprawdziwe zrealizowane filmy, nienapisane książki i niewypowiedziane słowa przez powszechnie znane osoby.
Recenzja maj 2026 – dorośli
Mirosława Łomnicka
DKK w Komorwie, woj. mazowieckie