Przejdź do głównej sekcji strony

Wyszukiwarka

12 marca 2026

65 lat „Odry”. Jubileuszowy numer już dostępny

jubileuszowy numer „Odry” / fot. IK

W marcu 1961 roku ukazał się pierwszy numer „Odry”, co oznacza, że wrocławski miesięcznik świętuje właśnie 65-lecie swojego istnienia. Trzeci tegoroczny numer ma tym samym wyjątkowy, jubileuszowy charakter.

O tym, jak w skrócie wyglądało sześć i pół dekady dziejów „Odry”, przeczytać można w krótkim artykule wstępnym, natomiast bardziej szczegółowo o „Odrze” pisze dwoje redaktorów pisma. Redaktor naczelny Mariusz Urbanek w Krótkim kursie historii „Odry” przybliża to, co działo się od pandemii do dzisiaj, a Marta Mizuro przygląda się nowowydanej antologii zawierającej laudacje dla laureatów Nagrody „Odry”, przyznawanej również od 1961 roku. W gronie uhonorowanych znaleźli się wybitni pisarze, w tym trójka polskich noblistów, reportażyści, naukowcy, krytycy literaccy, a poświęcone im mowy niejednokrotnie przybliżają esencję ich twórczości. Redakcyjna nagroda przyznana została i w tym roku: otrzymał ją wybitny poeta, eseista i tłumacz Bohdan Zadura. Autorem poświęconej mu mowy jest Karol Maliszewski, który kończy ją następująco: byłem i jestem epigonem Bohdana Zadury. I niepotrzebnie sięgam po skromność liczby pojedynczej, bowiem pod tym oświadczeniem podpisałoby się wielu. W numerze prezentowany jest także nowy wiersz i dwa fragmenty prozy laureata.

Jak podkreśla redakcja, „Odra” nie żyje jednak samym świętowaniem i niestrudzenie przygląda się rzeczywistości, której jednym z najbardziej ponurych aspektów jest obecnie trumpizm. W rozmowie z Piotrem Gajdzińskim profesor Tadeusz Gadacz w ślad za Timothym Snyderem nazywa trumpizm protofaszyzmem, podpierając się także rozpoznaniem Theodora Adorno, który wymienił następujące przesłanki znamionujące nadejście faszyzmu: fascynacja katastrofą, propaganda jako substytut polityki, kult ślepej siły i dyscypliny. Dalej mówił o komunizmie jako straszaku – dziś zastępuje go określenie lewak – o antysemityzmie i technikach aluzji, manipulowaniu pojęciem demokracja. Mamy z tym obecnie do czynienia, ruchy antydemokratyczne przedstawiają się jako obrońcy wolności. Adorno wymienia także przywiązanie nadmiernej wagi do symboli oraz koniec z wyznawaniem win. W osobnym artykule Gajdziński prześwietla także polskich miłośników Donalda Trumpa.

Miłośników historii, zwłaszcza Wrocławia, zainteresuje z pewnością artykuł Beaty Maciejewskiej poświęcony odradzaniu się zrujnowanego po Festung Breslau, po latach wracającego do Polski miasta. Z kolei miłośnikom zwierząt warto polecić tekst Pawła Kwiatkowskiego, który przygląda się współczesnym relacjom ludzi z „braćmi mniejszymi”. W najnowszym numerze, jak zwykle, czytelnicy znajdą również potężną dawkę materiałów literackich, a wśród nich niepublikowany fragment dziennika Józefa Barana, któremu towarzyszy rozmowa poety z Mirosławą Szott, a także fragment nowej powieści Michała Witkowskiego zatytułowanej Substancja. W marcu „Odra” prezentuje również wiersze: Annabelle Despard, Marcina Barana i czekającego na debiut książkowy Illiasa Stanekzaia.W numerze powraca też temat jednego z najważniejszych polskich filmów ubiegłego roku, czyli Domu dobrego Wojciecha Smarzowskiego, o którym, uwzględniając społeczny oddźwięk, pisze Elżbieta Binswanger-Stefańska. Dla zachęty niewielki cytat: Widzowie nie znoszą, gdy film mówi im „To jest o tobie”. A Dom dobry mówi dokładnie to i mówi to z mocą, której nie da się zbagatelizować.

Marcowy numer „Odry” już dostępny.

Przeczytaj również

Literackie nowości, wydarzenia i projekty. Bądźmy w kontakcie

Dołącz do newslettera Instytutu Książki, aby otrzymywać cotygodniowe informacje i spostrzeżenia dotyczące tego, czym żyje świat literatury w Polsce i za granicą.