Stanisław Łubieński ,,Dwanaście srok za ogon”
Autor opisuje swoje spostrzeżenia z takim znawstwem tematu, że jest zrozumiały dla naukowca i dla przeciętnego czytelnika. Lekkość przekazu zadziwia. Pokazuje przyrodę nie w jakichś ostępach, ale blisko nas: podwórko, las, park, miasto, a my często tego nie zauważamy. Opisuje gatunki, liczenie, obrączkowanie, migracje i zmaganie się ptaków z coraz trudniejszymi warunkami spowodowanymi działalnością człowieka. Zawłaszczamy coraz większe tereny dla swoich potrzeb, a przyroda w tym ptaki musi się do tego przystosować. Malarstwo – Chełmoński, Malecki – muzyka /kompozytorzy/ Vivaldi, Beethoven, Olivier Messiaen, poezja, to dziedziny sztuki gdzie twórcy zachwycali się przyrodą w sposób malowniczy np. ,,Sejm bociani”. Pomimo przepięknej twórczości, artyści często, za życia przymierali głodem, ponieważ ich nie doceniano.
Ciekawostki wplecione w treść książki np. o Jamesie Bondzie, o ptaku krzyżodziobie, o ptaszniku z Alcatraz, to wszystko sprawia, że książkę przeczytałam jednym tchem. Aż przykro ile gatunków ginie przez intensywne rolnictwo i sadownictwo, niszczenie gniazd ptasich w miastach i prywatnych domach. To wszystko mówi o bezmyślności człowieka i braku poszanowania dla środowiska, w którym żyjemy. Poprzez taką działalność mnóstwo gatunków zginęło bezpowrotnie. Aż chce się powiedzieć za autorem innej powieści historycznej, QUO VADIS!
Recenzja lipiec 2026 – dorośli
Jadwiga Ciszewska
DKK w Komorowie Żuławskim, woj. warmińsko-mazurskie