Przejdź do głównej sekcji strony

Wyszukiwarka

Jakub Jarno „Kontury”

Anna Żaczek

Kontury to publikacja, o której musiałam napisać, notabene zachęcona do przeczytania przez koleżankę z naszego klubu. Przymus podzielenia się wrażeniami  wypłynął z moich odczuć i emocji. Książka wstrząsająca w swojej treści historycznej i zaledwie zarysowanych zdarzeń niesie duży ładunek emocjonalny, pokazuje filozoficzne podejście do opisanych faktów, osób oraz relacji międzyludzkich.

Tytułowe kontury to szkice, między innymi głównej bohaterki, która nie zna swojego nazwiska ani pochodzenia, zarysu wartości nieukształtowanego emocjonalnie i tożsamościowo dziecka, to również symbol odradzającego się zniszczonego wojną państwa na terenach Ziem Odzyskanych. Powieść zbliżona formą do sagi rodzinnej na pewno stanie się ważna dla ludzi, którzy noszą w sobie trudną i nieokreśloną  historię,  bez której by nie istnieli. Również dla tych, którzy uważają, że jej nie mają, ale po przeczytaniu książki odszukają fakty skryte we własnej pamięci i wypełnią kontury wspomnieniami. Być może wtedy te dzieje ujrzą światło dzienne i zostaną udostępnione  innym.

Książka dotyka losu setek tysięcy sierot wojennych, szacunkowo około 1,2 mln jak podaje  spis z maja 1945 roku.  Opuszczone dzieci po II wojnie światowej doświadczyły biedy, tułania się po ulicach oraz przerzucania z instytucji do instytucji. W tym czasie trafiały głównie do placówek pod auspicjami gromadzeń zakonnych, w późniejszych latach do nowo powstających nielicznych ośrodków państwowych. Sieroty wojenne miały bardzo małe szanse na adopcję. Tuż po wojnie przepełnione placówki na ogół nie radziły sobie z zapewnieniem odpowiedniej opieki, higieny i wyżywienia. Na porządku dziennym przekraczano granice dziecięcego poczucia wartości. Zarówno ze strony dorosłych, jak i wśród dzieci dochodziło do nękania, rywalizacji, podłego postępowania, walki o byt i chęci podporządkowania sobie innych. Z takim traktowaniem musiała się zmierzyć bohaterka powieści – Wanda, sierota wojenna o nieznanym pochodzeniu i nieustalonej tożsamości.  W walce o siebie pomógł jej Franek Światło, podobnie jak ona – ofiara wojny oraz Urban Sierpiński, postać, która również jest konturem, bo tak naprawdę to człowiek ukrywający swoją działalność i przekonania polityczne. Zarysowane tło historyczne utworu to czas budowania państwa polskiego oraz dramatów, aktów niesprawiedliwości, jakich doświadczali ludzie walczący o polskość, dziedzictwo kulturowe i swoje miejsce na ziemi. Właśnie na przykładzie rodziny Sierpińskich, do której trafia Wanda, widzimy jak władze i zdarzenia historyczne mogły wywindować człowieka lub go złamać.

Wanda Jeżyńska rozlicza się ze swoją traumą dopiero pod koniec życia. Poznajemy ją jako osobę osadzoną w zakładzie karnym, wzbudzającą wiele kontrowersji.  Rozliczenie z samą sobą dokonuje w wywiadzie udzielonym wybranej przez siebie młodej, mało znanej  dziennikarce. Dopiero po wielu latach stała się gotowa, aby zbudować swoją historię i kiedy ma szansę  powiedzieć dużo na swoją obronę,  tego po prostu nie robi.  Autor ujął to metaforą:  Zamiast tego powiedziała bolesne nic. Bohaterka powieści prowadzi trudną rozmowę, zadając więcej pytań, niż udzielając odpowiedzi. Buduje ciekawość czytelnika poprzez zasiewanie wątpliwości o charakterze filozoficznym, z trudnością odkrywa kolejne historie swojego losu i powoli wpuszcza drugą osobę do swojego świata. Retrospekcja sprawia, że z niecierpliwością czekamy na odkrycie, kim jest Wanda i jakie znaczenie dla niej miały poczucie wspólnoty, relacje oraz niesamowite zafascynowanie tenisem. Mamy ochotę korzystać z mądrych i głębokich przemyśleń bohaterki. Wanda wykorzystała kontury, aby wypełnić je własnymi wspomnieniami i odnaleźć własną tożsamość.  Spotkało się to z niezrozumieniem i zarzutem mówienia nieprawdy, na co odpowiedziała  zdaniem –  Zdarzenia są konturami a pamięć  tym, co je wypełnia. Możemy to interpretować w  ten sposób, że fakty opowiedziane przez różne osoby nigdy nie będą takie same. Celem Wandy było stanie się prawdziwym człowiekiem osadzonym w określonych  realiach. Ten fundament stworzyła poprzez wpisanie okruchów wspomnień w miejsca, jakie zapamiętała jej dziecięca wyobraźnia.

Powieść wyróżnia się filozoficzno-poetyckim stylem, który podkreśla bolesność tamtych czasów i jednocześnie skłania do refleksji oraz odniesienia się do aktualnej sytuacji naszego państwa, a tym samym naszego życia. Ważna jest pamięć o nich, ponieważ one kształtują kolejne pokolenia i dają poczucie przynależności.  Czytając „Kontury” Jakuba Jarno nabrałam pewności, że każdy z nas powinien przynajmniej sam sobie opowiedzieć własną historię życia, aby zrozumieć, jakim jest człowiekiem oraz jak ważna jest tożsamość  osobista i społeczna, która nadaje nam życiową stabilność.

 

Recenzja kwiecień 2026 – dorośli
Anna Żaczek
DKK we Rykach, woj. lubelskie

Przeczytaj również

Literackie nowości, wydarzenia i projekty. Bądźmy w kontakcie

Dołącz do newslettera Instytutu Książki, aby otrzymywać cotygodniowe informacje i spostrzeżenia dotyczące tego, czym żyje świat literatury w Polsce i za granicą.