Wojna informacyjna Rosji, cenzura w Iranie i teatralne wspomnienia – wrześniowy numer „Odry”
„Do 2024 roku Polska była przedstawiana w Rosji jako wojenny podżegacz. Od następnego roku jest już pokazywana jako agresor i prowokator. To niepokojące, bo może stanowić przygotowanie do podjęcia działań wykraczających poza sferę informacyjną, a więc prowokacji o charakterze militarnym” – tak Grzegorz Rzeczkowski rozpoczyna swój artykuł poświęcony obecnej wojnie Rosji z Polską. Wojnie informacyjnej, czy też, jak to nazywa autor, „wojnie o umysły”. Nie można bagatelizować tego wymiaru konfliktu, ale wciąż trudno dostatecznie się przed nim bronić, zwłaszcza że stosowane przez agresorów metody wciąż ewoluują.
Dzisiejszej Rosji i kondycji rosyjskiego społeczeństwa poświęcona została cała publicystyczna część wrześniowego numeru „Odry”. Znalazły się w niej między innymi rozmowy z takimi znawcami tematu, jak historyk Nikołaj Iwanow oraz historyk idei i rosjoznawca Andrzej de Lazari.
Niemal równie obszerny blok poświęcono Iranowi, lecz nie jego polityce, tylko życiu kulturalnemu. Zaproszona do współpracy iranistka Karolina Rakowiecka-Asgari w swoim eseju przedstawia najważniejsze nazwiska i trendy występujące w literaturze irańskiej od połowy XX wieku do dziś, mocno akcentując, z jakimi ograniczeniami zmagają się twórcy w tym kraju („Długi cień cenzora”).
„Cenzura towarzyszy irańskiej literaturze od zawsze – pisze. W XIX wieku i później do końca rządów dynastii Kadżarów zakazana była krytyka zaściankowości i zacofania, toteż najważniejsze dyskusje toczyły się w publikacjach wydawanych w Stambule, Kairze, Kalkucie czy Londynie. Od lat dwudziestych XX wieku, kiedy przejął władzę Reza-szah, wolno było krytykować zacofanie, z którym władca i jego rosnący aparat państwowy walczyli, natomiast bezwzględnie należało unikać krytyki władzy. Dziś cenzura dotyczy nie tylko krytykowania władzy i religii oraz treści ideologicznie «niepoprawnych». Wszechobecna jest także cenzura obyczajowa, każąca aktorkom w irańskich filmach nosić chustki nawet w scenach rozgrywających się między małżonkami w sypialni”.
Esejowi towarzyszy wiele tłumaczeń poezji i prozy, których autorką jest również Rakowiecka-Asgari. Puenta tej prezentacji to archiwalna rozmowa z Hatifem Janabim, jednym z najbardziej znanych pisarzy irackich, którą przeprowadził Sergiusz Sterna-Wachowiak.
W sierpniu 1975 roku w katastrofie lotniczej zginął reżyser teatralny Konrad Swinarski, bohater wydanej dwa lata temu biografii Beaty Guczalskiej. Ta właśnie biografia stała się kanwą eseju Elżbiety Binswanger-Stefańskiej. Autorka nie tylko przybliża najważniejsze fakty z życia artysty, ale opowiada o tym, jak wielką popularnością cieszył się ten twórca wśród teatromanów („Swinarski. Genialny szaleniec – szalony geniusz”).
Z kolei Jacek Waloch prezentuje sylwetkę polskiego artysty, który swoje największe dzieła zrealizował za granicą. Ale i w ojczyźnie Stefan Knapp postawił sobie trwały pomnik – monumentalną mozaikę na ścianie Uniwersytetu im. Mikołaja Kopernika w Toruniu. To właśnie w tym mieście zorganizowana została w tym roku wielka retrospektywa twórczości „alchemika i wizjonera”, która stała się pretekstem do przypomnienia jego dorobku.
Wrześniowy numer „Odry” jest już dostępny.