Uprzątnięte morze, wynajęte skarpety i pani Masło

13.05.2005 Aglaja Veteranyi
Wydawnictwo Czarne Maj 2005 Tłumaczenie: Alicja Rosenau Projekt okładki: Kamil Targosz ISBN: 83-89755-26-2 Życzeniem Aglai Veteranyi było pośmiertne wydanie jej spuścizny. Latem 2002 roku, kilka miesięcy po jej samobójczej śmierci, ukazała się więc powieść "Regał ostatnich tchnień", dwa lata później wydawnictwo DVA opublikowało zbiór krótkich tekstów pozostawionych przez Aglaję Veteranyi zatytułowany "Uprzątnięte morze, wynajęte skarpety i pani Masło" ("Vom geräumten Meer, den gemieteten Socken und Frau Butter", sierpień 2004 DVA). Książka zawiera około osiemdziesięciu krótkich form, mieszczących się gdzieś pomiędzy poezją, prozą a scenkami dramatycznymi. Miniatury prozatorskie to ulubiony gatunek literacki Aglai Veteranyi, była ona zagorzałą wielbicielką Daniela Charmsa i literatury chasydzkiej, ceniła "radykalizm" krótkiej formy, w przeciwieństwie do powieści, uwielbiała opowiadać historie oparte na obserwacjach życia czy snach. Owe snute w gronie przyjaciół opowieści często stawały się punktem wyjścia do pisania. Od początku lat dziewięćdziesiątych autorka publikowała krótkie teksty w czasopismach literackich i antologiach, niejednokrotnie przerabiając i wykorzystując na nowo te same motywy i fragmenty. W momencie ukazania się debiutu książkowego "Dlaczego dziecko gotuje się w mamałydze", Aglaja Veteranyi miała już zbiór obejmujący ponad sto "historyjek", jak nazywała swoje krótkie formy prozatorskie, a wydanie ich w formie książkowej przewidziane było po ukazaniu się drugiej powieści. Teksty pochodzą z lat 1990-2001, autorka sama dokonała wyboru i zaplanowala układ niniejszego tomu, jak wynika ze sporządzonej przez nią notatki, skoroszyt z wybranymi tekstami po raz ostatni przejrzała 31 października 2001.
Pojawiają się tu miejsca i motywy znane z obu poprzednich książek: cyrk, hotele, szpital, scena, śmierć, niebo jako biblioteka pełna regałów, powracają także kluczowe symbole: włosy, skóra, lalki, walizki. Kilka fragmentów w dosłownym brzmieniu odnajdujemy w powieściach, nie należy jednak tych tekstów traktować jako wprawek. To autonomiczne, niezwykle różnorodne dziełka literackie, opowiadanka, w kilku zdaniach opisujące całe życie, lub krótkie migawki, scenki i portrety, pełne melancholii, czy też przewrotnego humoru, w których talent Aglai Veteranyi, nie ograniczony wymogami fabuły, lśni pełnym blaskiem. Łączy je niepowtarzalny, charakterystyczny dla pisarki język, zredukowany do minimum, pozbawiony ozdobników, który, nazywając rzeczy po imieniu, przetwarza je w najczystszą poezję. Teksty ze zbioru "Uprzątnięte morze, wynajęte skarpety i pani Masło" to kolejna okazja, by poddać się czarowi tego języka, jeszcze raz spojrzeć na świat oczami tej niezwykłej pisarki.