Maciej Malicki w Mikołowie

22.12.2005
29 grudnia (czwartek) o godz.17:00 w Instytucie Mikołowskim w Mikołowie odbędzie się spotkanie z Maciejem Malickim z okazji wydania książki Wszystko jest. Spotkanie poprowadzą Maciej Malecki, Arkadiusz Kremza i Krzysztof Siwczyk.
Maciej Malicki urodził się w 1945 roku. Pisze prawie wszystko. Od wierszy, poprzez prozę i dramat po balety. W 2002 roku Czarne opublikowało jego debiutancką książkę Kawałek wody (krótkie opowiadania i dialogi). W 2003 roku w Biurze Literackim Port Legnica ukazała się kolejna książka Malickiego, powieść 60% słów. W 2004 roku w Wydawnictwie Czarne proza Saga ludu, o której Dariusz Nowacki napisał: Ze wszystkich sił bronię się przed egzaltacją, ale i tak muszę powiedzieć, że Saga ludu Macieja Malickiego to jedna z najpiękniejszych opowieści autobiograficznych, jakie miałem okazję przeczytać. Jego najnowsza książka to Wszystko jest. Maciej Malicki pracuje w redakcji "Literatury na Świecie". Do Warszawy dojeżdża ze Świdra.

Czwarta powieść Macieja Malickiego Wszystko jest to kolejna, rozpoznawalna już, charakterystyczna dla Malickiego przygoda ucha, wzbogacona o "przygodę oka" i "przygodę lektury". Maciej Malicki z absolutną afirmacją opisuje świat, w którym wszystko, każdy najmniejszy szczegół, jest równie ważne. Pejzaż zapisany przez Malickiego to świat w miniaturze - jest w nim morze i rzeka, i góry. Jest lotnisko i stacja kolejowa. Są psy i koty. Bogaci i żebracy. Kaleki i ludzie zdrowi. Mówiący i niemowy. Jest życie i umieranie. Jest radość i smutek. Początek i koniec. Maciej Malicki stwarza świat od nowa i mówi nam: to jedyny, jaki mamy. I wszystko w nim jest.
 
Droga, tory kolejowe, pociąg, morze, góry, dom, kawa, papierosy, bar, cmentarz, pobocze, pies, las, rzeka, most, książki, kanapa, płyty, ławka, stacja, piwo, szkoła, sklep, warzywniak, kościół, ludzie, fotel, bliscy etc.
Wszystko jest.
Nie ma powrotu.
Maciej Malicki
 
Kapitalnie wędruje się z Maciejem Malickim. I znów, jak w poprzednich  książkach, wciąga do rozmowy. Bo to proza - najbardziej jak się da - komunikacyjna. Ale tym razem opowiada też o odchodzeniu, wyjeżdżaniu, do dawnego życia, do nowego życia. I o utracie. Przejmująco.
Justyna Sobolewska

O czym jest ta książka?
Czytam ją - podobnie jak poprzednie utwory Malickiego z zachwytem dla pochwały życia, które afirmuje on we wszystkich przejawach. Ale może powinenem interpretować ją inaczej - jako przywitanie ze starością kończącego w tym roku sześćdziesiątkę autora, pogodzenie się z koniecznością odejścia? `Wszystko` zabierane przezeń przy wyjeździe to kilka szpargałów.
Paweł Dunin-Wąsowicz, "Lampa"