Chłopiec na szczycie góry

06.10.2017 John Boyne
#
  • John Boyne, Chłopiec na szczycie góry, Wydawnictwo Replika, 2017.

Wielu Niemców, oddanych nazistowskiej ideologii w czasach rządów Adolfa Hitlera, dałoby wiele za choćby szansę spotkania z Führerem. Młody bohater książki Johna Boyne'a pod tytułem Chłopiec na szczycie góry ma niespotykaną okazję – swoje dzieciństwo spędza na górze Berghof, siedzibie Adolfa Hitlera.

Mały Pierrot wychowuje się we Francji, jednak po śmierci rodziców trafia do swojej ciotki pracującej jako gospodyni w górskiej rezydencji kanclerza Niemiec. Chłopiec zaprzyjaźnia się z pracodawcą swojej cioci i zaciekawiony nowym "wujkiem" zaczyna chłonąć ideologię nazistowską, coraz bardziej zagłębiając się przy tym w niebezpieczny świat polityki i lojalności.

Akcja toczy się z punktu widzenia małego dziecka, dlatego narracja jest prowadzona prostym językiem. Dzięki temu książkę czyta się szybko, z każdą stroną głębiej poznajemy realia nazistowskich Niemiec. Dużym plusem powieści jest zgodność historyczna – główny bohater opisuje postaci, które rzeczywiście przewijały się przez Berghof, na przykład Himmlera czy Goeringa. Autor zdobył moje uznanie, opisując samego Hitlera. Jestem pewna, że tak prawdopodobne przedstawienie Führera wymagało wielu godzin spędzonych na poszukiwaniu materiałów ukazujących jego zachowanie. Również rytm życia przeciętnych mieszkańców III Rzeszy, obyczajowość i tragiczna sytuacja żydowskich bohaterów została bardzo dobrze opisana z perspektywy historycznej. Jeśli kogoś odstraszają rozbudowane wątki historyczne, niech się nie przeraża – książkę czyta się lekko, a Boyne posługuje się plastycznym opisem, co naprawdę umila czytanie i pozwala spojrzeć na nazistowskie Niemcy z zupełnie innego punktu widzenia niż ten, który znamy z podręczników historii.

Jeśli ktoś czytał wcześniej inną książkę tego autora, czyli Chłopca w pasiastej piżamie, będzie mógł zauważyć kilka nawiązań do historii Bruna, co dodatkowo uprzyjemni lekturę Chłopca na szczycie góry.

Moim zdaniem książka jest bardzo dobra, szczególnie zaś spodoba się pasjonatom tematyki drugiej wojny światowej. Uważam ponadto, że powinien ją przeczytać każdy młody (i nie tylko!) człowiek, choćby po to, by spojrzeć na drugą wojnę światową z innej niż zazwyczaj pespektywy.

Paulina Melcer, 18 lat
Dyskusyjny Klub Książki dla Młodzieży
Miejska Biblioteka Publiczna
im. Aleksandra Majkowskiego w Wejherowie