Dom ośmiu tajemnic

04.01.2008 Liliana Bardijewska
#

Każdy chciałby odkryć tajemnicę czasu. Nie tylko po to, żeby zatrzymać upływający czas ale przede wszystkim aby móc podróżować w czasie. Wielu naukowców próbowało zbudować, nie jeden wehikuł czasu, powstało mnóstwo filmów, które przenoszą nas za pomocą obrazu w przeszłość lub przyszłość. A odpowiedzieć jest moim zdaniem prosta. Każdy kto ma wyobraźnię i  lubi czytać podróżuje w czasie. Raz jestem w mrokach średniowiecza, raz mam przed oczyma sztuczną inteligencję w 2200 roku n.e., a  innym razem wspólnie z Marcinem bohaterem książki „Dom ośmiu tajemnic” Liliany Bardijewskiej przenoszę się do początku XX wieku. I kto mówi, że nie można podróżować, można a wręcz trzeba wystarczy dobra lektura i już jestem w cukierni pradziadka Anzelma. Książka Liliany Bardijewskiej zawiera w sobie nie tylko  tajemnicę ale mnóstwo mądrych przemyśleń.  Marcin wprowadza się z rodzicami i psem Cezarem do domu pod numerem ósmy. Ale to nie jest zwyczajny dom, to gadający dom, zresztą jak cała ulica. To  dom z duszą, z historią ale i nutką humoru. Dom bardzo szybko polubił nowych lokatorów a zwłaszcza Marcina, któremu odsłania swe tajemnice. To fantastyczna książka, która uczy jak być starszym bratem, jak dbać o środowisko, jak radzić sobie z własną  poranną złością, jak pomagać innym a przede wszystkim dobrze się bawić.
"Tajemnica to nasza wyobraźnia, to sposób  na nudę w długie wieczory, to  wartość znana tylko tym, którzy sięgają dalej niż ekran telewizora, to dobra książka i radość z odkrycia, odkrycia tajemnicy czasu.”

Małgorzata Kowalska
moderator DKK przy MBP Łódź-Widzew FB nr 5