"Tysiąc wspaniałych słońc" Hosseini Khaled


Akcję powieści "Tysiąc wspaniałych słońc" umieścił autor Khaled Hosseini  w Afganistanie. Niemal codziennie media dostarczają nam okrutnych  wojennych informacji i obrazów z tego kraju. Lecz jaka to jest wojna, z kim i dlaczego? Na to pytanie już chyba nikt nie zna odpowiedzi. W ostatnich trzydziestu latach skłóceni władcy walczą między sobą i z Zachodem, partie polityczne wzajemnie zwalczają się, również talibowie i organizacje muzułmańskie, swoi i z obcych krajów.
Tyle się wydarzyło. Zamach stanu w 1978 r, bezowocna „pomoc” Rosjan przez dziesięć lat, partyzantka bojowników świętej wojny – dżihadu.
A w tych okrutnych realiach – dodatkowo – bez edukacji, opieki medycznej – próbują układać sobie życie bohaterki powieści – kobiety Afganistanu (to dla nich jest dedykacja autora). Mariam i Lajla – obie doświadczone traumatycznymi przeżyciami. Mariam – tragiczna śmierć matki, odrzucenie przez ojca, niespełnione macierzyństwo. Lajla – tragiczna śmierć braci i rodziców. U obu wczesne, zbyt wczesne małżeństwo.
Ale jest i miłość, ta wczesna, jeszcze dziecięca do Tarigha – kaleki, ofiary zakładania min i stosowania ich wobec cywilnej ludności  - później do dzieci.
Jest i ogromna gorycz, ból, samotność i upokorzenie, kiedy to los kazał im żyć pod jednym dachem z mężem tyranem.
Książka na trwale pozostanie w pamięci, jest nie tylko pięknie napisana, jest dokumentem wydarzeń, relacją o zerwanych więziach  rodzinnych i społecznych a tak naprawdę krzykiem przeciwko bezsensowi wojny (autor do piętnastego roku życia wychował się w Kabulu), bo jak mówi Babi, ojciec Lajli – „Dla mnie to nonsensy – i to bardzo niebezpieczne nonsensy – cała ta gadanina o tym, że ja jestem Tadżykiem, ty jesteś Pasztunem tamten to Hazar, a ona jest uzbecką kobietą. Wszyscy jesteśmy Afgańczykami i tylko to powinno się liczyć. Ale kiedy jedna grupa rządzi pozostałymi przez tak długi czas … Pojawia się pogarda. Rywalizacja. Tak właśnie jest. Zawsze tak było”.
Ale nie tylko trauma dominuje w tej powieści. Wiele tu zwyczajów, obyczajów i przyrody Afganistanu. Wzruszyło mnie opisanie pigwy – rośliny u nas powszechnie znanej, a tak hołubionej przeze mnie w moim ogrodzie.

Halina Myjak
DKK Sandomierz

« Archiwum recenzji


« Powrót

 


Komentarze do recenzji: "Tysiąc wspaniałych słońc" Hosseini Khaled

Dodaj własny komentarz »

Jeszcze nikt nie skomentował tej recenzji






aktualności
na stronie




Imię:
Email:
Pobierz regulamin
Oświadczam, iż zapoznałem się z regulaminem newslettera i akceptuję jego postanowienia. Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną. (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204;)







Komentarz do recenzji: "Dziewczynka w zielonym sweterku" Krystyna Chiger
dziewczynka w zielonym sweterku. tresc recenzji bardzo przekonujaca. dobrze uchwycona atmosfera relacji bohaterki wydarzen (...) /wiera 2012-01-06 więcej »


Komentarz do recenzji: "Cesarz Ameryki" Martin Pollack
Autor. Oczywiście Martin Pollack jest pisarzem austriackim, w tekście pojawił się błąd. (...) /Katarzyna Rafałko 2011-12-22 więcej »


Komentarz do recenzji: "Dziewczynka w zielonym sweterku" Krystyna Chiger
"Dziewczynka w zielonym sweterku". O ile historia opowiedziana przez Krystynę Chiger jest wstrząsająca i stanowi (...) /Katarzyna Rafałko 2011-12-09 więcej »



© 2003-2012 Instytut Książki identyfikacja wizualna by