| "Ostatni Mazur" Andrew Tarnowskiego W ostatnią sobotę lipca nasze klubowiczki dyskutowały o „Ostatnim mazurze”. Jest to opowieść o rodzie Tarnowskich- szlachcie przedwojennej Polski -widziana oczami ich potomka- Andrew Tarnowskiego, brytyjskiego dziennikarza. Autor odkrywa przed nami sekrety rodzinne, związki, romanse, namiętności i smutki. Za ich ujawnienie został wykluczony ze Związku Rodu Tarnowskich. Być może fakt ten przyczynił się do popularności tej książki. Czytelnik zagłębiając się w lekturze „przenosi się” w czasie, jest świadkiem ślubów, balów, polowań, obserwatorem tamtego życia, którego już dzisiaj nie doświadczy. Jacy byli? Piękni i bogaci? Pozbawieni trosk i zmartwień? Żyli jak w bajce? Otóż nie. Mieli problemy, jak wielu z nas. Małżeństwa nie zawsze były udane, czasem zaburzone przemocą, agresją i innymi zachowaniami patologicznymi. Życie bohaterów obfitowało w skandale, niezwykłe wydarzenia i wzruszające chwile, które autor opisał czerpiąc wiadomości m.in. z notatek zawartych w księgach gości. Czytając poznajemy całą gamę ludzkich charakterów i przeżyć. Autor sprawnie i z fotograficznym zacięciem odmalował postacie swoich dalekich krewnych, którzy prowadzili wystawne życie, a uprzywilejowana pozycja pozwalała im wyjść cało z niejednej opresji. Co ciekawe -a dla Tarnowskich przykre - mimo szerokich koneksji, w czasie wojny musieli opuścić swoje posiadłości. Jak wiemy mazur to ostatni taniec na balu kończący zabawę. Tytuł książki nawiązuje do końca pewnej epoki, która odeszła bezpowrotnie. Potomkowie słynnych rodów nie mają dziś takiego znaczenia na arenie politycznej, a często nawet szacunku wśród ludzi. Wielu z nich żyje w cieniu wydarzeń z przeszłości. Nasze DKK poleca tę książkę, jako podróż w czasie, sprzyjającą refleksji nad rozwarstwieniem społecznym, które zwykle prowadzi do nieszczęścia.
Magdalena Hankiewicz
DKK w Radkowie
« Archiwum recenzji
« Powrót
Komentarze do recenzji: "Ostatni Mazur" Andrew Tarnowskiego
Dodaj własny komentarz »
Jeszcze nikt nie skomentował tej recenzji |
|
|
|
|

|
Komentarz do recenzji: "Dziewczynka w zielonym sweterku" Krystyna Chiger dziewczynka w zielonym sweterku. tresc recenzji bardzo przekonujaca. dobrze uchwycona atmosfera relacji bohaterki wydarzen (...) /wiera 2012-01-06 więcej »
Komentarz do recenzji: "Cesarz Ameryki" Martin Pollack Autor. Oczywiście Martin Pollack jest pisarzem austriackim, w tekście pojawił się błąd. (...) /Katarzyna Rafałko 2011-12-22 więcej »
Komentarz do recenzji: "Dziewczynka w zielonym sweterku" Krystyna Chiger "Dziewczynka w zielonym sweterku". O ile historia opowiedziana przez Krystynę Chiger jest wstrząsająca i stanowi (...) /Katarzyna Rafałko 2011-12-09 więcej »
|
|
|
|