"Niepełni" Pawła Pollaka


„Niepełni” to druga książka Pawła Pollaka wydana na polskim rynku.
Powieść porusza problem niepełnosprawności w polskim społeczeństwie. Stosunku zdrowych, pełnosprawnych członków społeczeństwa do tych okaleczonych czasami od urodzenia, a czasami w wyniku zdarzeń losowych. Autor uderzył w ten temat ze zdwojoną siłą. Połączył kaleką dziewczynę na wózku z niewidomym mężczyzną.

Książka podzielona jest na 5 części tematycznych – ONA, ON, MY, ONI, ONO. Każda z części opowiada historię, a wszystkie części łącza się oczywiście w tematyczną całość. Język powieści jest jasny i prosty.
Fabuła „Niepełnych” osadzona jest we współczesnej Polsce, a konkretnie na osiedlu Sępolno we Wrocławiu, gdzie mieszkają główni bohaterowie – Edyta i Jacek.

Edyta jest dwudziestokilkuletnią kobietą skazana na wózek inwalidzki w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym. Jej świat to małe mieszkanie na Sępolnie, przyjaciółka Aldona,  rodzice – ukochany tata i matka, z którą Edyta nie ma zbyt dobrego kontaktu. Młoda kobieta pracuje w domu prowadząc księgowość dla małych firm. Edyta czuje się niezwykle osamotniona. Pragnie miłości i ciepła drugiego człowieka. Jednak chyba bardziej jeszcze skupia się na posiadaniu własnego dziecka. Ta myśl staje się wręcz obsesyjna. Dochodzi do tego jeszcze głęboko pielęgnowana uraza do świata za własną niepełnosprawność, za brak konsekwencji w postaci sprawiedliwej kary na człowieku, który spowodował wypadek i doprowadził ją do kalectwa. Brak pogodzenia się z własnym losem, ból niesprawiedliwości, samotności.

Z Jackiem spotykamy się w momencie, gdy kończy 30 lat. Jest inteligentnym młodym mężczyzną. I niczego tak bardzo nie pragnie, jak znaleźć  kobietę, która go pokocha i w pełni zaakceptuje. Nie przeżył traumy wypadku jak Edyta. Jest niewidomy od urodzenia. Na szczęście ma brata, któremu bardzo zależało na aktywnym włączeniu Jacka do normalnego życia. Jacek ma dobrze płatna pracę i ukochanego przewodnika czarnego labradora Argona. Ale podobnie jak Edyta cierpi na głód miłości.

Książka porusza problem niepełnosprawnych osób zwracając szczególną uwaga na uczucia głównych bohaterów. Myśli dwójki głównych bohaterów krążą nieustannie wokół samotności, braku fizycznej bliskości drugiej osoby. Szczególnie dobrze autor wczuł się w postać Jacka. Ten mężczyzna budzi sympatię swoim ciepłem, naturalnością. Nawet miłość w jego wydaniu zdaje się być całkowicie bezinteresowna i bezwarunkowa. Miłość Edyty na tym tle wypada mniej autentycznie. Tak jakby nie sama miłość była siłą napędową jej działań.

Kim są ci „niepełni” w tytule książki? Nasi niepełnosprawni bohaterowie? Tak, ale „niepełność” to nie ich własne wyobrażenia na temat ułomności, jedynie fizycznej, to opinia nas jako społeczeństwa tzw. normalnego, można rzec „pełnego”, bo pełnosprawnego fizycznie. Mimo wielu lat mówienia w mediach o niepełnosprawności w dalszym ciągu postrzegamy te osoby nie tylko jako kalekie fizycznie, ale również jako osoby, które pewnie już nie myślą, nie czują, nie kochają. Tylko my – zdrowi - mamy przywilej prowadzenia „pełnego życia”. Totalny brak empatii w stosunku do osób niepełnosprawnych. Przykładem może być scena, w której właściciel restauracji pragnie usunąć z lokalu Edytę z Jackiem, bo mogliby odstraszać klientów.
Tak naprawdę poszukiwanie miłości Jacka i Edyty nie różni się prawie niczym od poszukiwań miłości osób zdrowych fizycznie. Szukamy wciąż tego samego. Ale droga z przeszkodami, jaką bohaterowie książki muszą pokonać, aby odnaleźć siebie nawzajem, czyni tę zdobycz – miłość – jeszcze cenniejszą. Czego, my zdrowi, nie zawsze rozumiemy.

Książkę czyta się dość dobrze. Przynajmniej do części ONI. Uczucia, myśli głównych bohaterów oddane są bardzo wyraziście. Tak naprawdę można niemalże poczuć ich smutek, radość, miłość. To plus.
W pewnym momencie jednak dochodzą wątki, które są zbędne i zaciemniają przesłanie tej książki. Od kumulacji scen dramatycznych w najmniej odpowiednim momencie nawet Szekspira rozbolałaby głowa. Prawdę mówiąc z książki o poszukiwaniu miłości pod koniec powieści robi się kryminał z trudnym do odczytania przesłaniem. Ja miałam wrażenie jej jako niedokończonej. Może resztę mam dopowiedzieć sobie sama...
Poza tym powieść z jednej strony pokazuje niepełnosprawnych jako mądrych, inteligentnych ludzi, a z drugiej strony pada stwierdzenie jednego z bohaterów umniejszające wartość innego człowieka tylko dlatego, ze ogląda on telewizję, a nie czyta książki, a jeśli nawet czyta to, nie daj Boże, „płytką” Gretkowską. No cóż, myślę, ze czytelniczki tejże autorki mogłyby poczuć się trochę urażone.
Poza tym autor zbyt narzuca czytelnikowi swoje własne (tak myślę) poglądy polityczne. Zaskakujące, że wszyscy bohaterowie wykazują się podobną wrażliwością polityczną i mówią tym samym językiem. I co jeszcze, przeczytamy opinie o sobie samych – Polakach, ale nie tylko na temat niepełnosprawności.

Podsumowując rozważania, uważam książkę „Niepełni”, mimo pewnych niedociągnięć, za wartą polecenia i przeczytania. Myśli bohaterów i ich opinie  podszyte są dawką humoru, który mi się spodobał. A przede wszystkim po przeczytaniu tej książki, może spojrzymy bardziej wrażliwym okiem na ludzi niepełnosprawnych, którzy żyją wokół nas, czują tak jak my i umieją kochać tak jak my - albo jeszcze bardziej. Jeżeli po przeczytaniu tej książki zdobędziemy się przynajmniej na odrobinę czysto ludzkiej życzliwości i z uśmiechem odpowiemy na spojrzenie niepełnosprawnego, choćby w naszym otoczeniu, to myślę, że cel tej powieści został osiągnięty.


Aldona Białas
DKK - Filia nr 1 MBP
w Tarnobrzegu



« Archiwum recenzji


« Powrót

 


Komentarze do recenzji: "Niepełni" Pawła Pollaka

Dodaj własny komentarz »

Jeszcze nikt nie skomentował tej recenzji






aktualności
na stronie




Imię:
Email:
Pobierz regulamin
Oświadczam, iż zapoznałem się z regulaminem newslettera i akceptuję jego postanowienia. Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną. (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204;)







Komentarz do recenzji: "Dziewczynka w zielonym sweterku" Krystyna Chiger
dziewczynka w zielonym sweterku. tresc recenzji bardzo przekonujaca. dobrze uchwycona atmosfera relacji bohaterki wydarzen (...) /wiera 2012-01-06 więcej »


Komentarz do recenzji: "Cesarz Ameryki" Martin Pollack
Autor. Oczywiście Martin Pollack jest pisarzem austriackim, w tekście pojawił się błąd. (...) /Katarzyna Rafałko 2011-12-22 więcej »


Komentarz do recenzji: "Dziewczynka w zielonym sweterku" Krystyna Chiger
"Dziewczynka w zielonym sweterku". O ile historia opowiedziana przez Krystynę Chiger jest wstrząsająca i stanowi (...) /Katarzyna Rafałko 2011-12-09 więcej »



© 2003-2012 Instytut Książki identyfikacja wizualna by