 | | O dwunastu miesiącach. Bajka słowackaZa oknem miasto. Szare od kurzu ulice, szare liście drzew – zawsze, czy to wiosna, czy lato, może tylko zimą nabierają barwy, gdy spadnie świeży śnieg, ale i to tylko na chwilę, bo zaraz oślepiająca biel poszarzeje i spłynie. więcej »
|
|
 | | Mama Mu sprzątaZimno. Ale wiosną przyjdzie czas na wielkie wiosenne porządki i drżyjcie wtedy, pająki, kurzowe koty i inne śmieci, spokojnie dotychczas drzemiące w kątach. Mama Mu was wykurzy, wymiecie. więcej »
|
|
 | | Basia i upał w zooBasia chodzi do przedszkola. Ma tam koleżanki i kolegów, bawią się w różne (nie zawsze grzeczne i czyste) zabawy. Ale czasem Basia jest w domu. I nudzi się potwornie. więcej »
|
|
 | | Bromby i Fikandra wieczór autorskiSupeł z języka i co z tego wynika...
Ten tytuł to moje własne, wielce nieudolne rymy, nijak mające się do utworów Fikandra, o którym wszyscy czytelnicy książek Macieja Wojtyszki wiedzą, że poezją żyje chyba od czasów, gdy wyrósł był z pieluszek (a może i dawniejszych...) oraz do utworów, których autorką jest... Bromba! A to jest niespodzianka ogromna, bo któż słyszał kiedykolwiek, żeby Bromba – osoba wielce rozważna i refleksyjna, tworzyła jakieś poezje! więcej »
|
|
 | | Paddington. Historia pewnego niedźwiadka z PeruKtóż go nie zna? Mały, grzeczny niedźwiadek, pochodzący „z mrocznych zakątków Peru” podbił moje serce wiele lat temu. Mimo nienagannych manier wciąż pakuje się w nie lada kłopoty, a wychodzi z nich bez szwanku nie z racji swego sprytu czy szczęśliwych zbiegów okoliczności, a dzięki pomocy uprzejmych ludzi, którzy, jak się okazuje, wszędzie go otaczają. więcej »
|
|
|
|