Hokus Pokus
Warszawa 2007
Ilustracje: Serge Bloch
Tłumaczenie: Julian Kutyła
ISBN 978-83-604021-2-2
56 stron
oprawa twarda

Davide Cali


A ja czekam…


Czy próbowaliście opowiedzieć całe życie za pomocą kilkudziesięciu zaledwie słów i motka czerwonego kordonku?
Czy mieliście w ręku tę dziwną książkę, w nietypowym formacie - jedną z najciekawszych polskich premier książkowych tego roku?
W światowej modzie wydawniczej panuje moda na minimalizm – rośnie liczba książek-rebusów, książek-metafor, opowieści obrazkowych dla czytelnika w każdym wieku. Taki właśnie jest rewelacyjny tomik Davida Cali - autora, który na Zachodzie zasłynął jako mistrz lapidarnego języka. Książki Cali są nie tyle literaturą, co inteligentnym konceptem. Do tanga trzeba dwojga - drugą personą w udanym wydawniczym duecie jest Serge Bloch – rysownik. Jego prościutkie, pajęcze rysunki to graficzny ekwiwalent skrótowego sposobu myślenia, jaki narzucił autor tekstu.
„A ja czekam…” to po trosze zabawna, a po trosze przejmująca opowieść o życiu - o tym, jak jest krótkie i kruche. Zaczyna się wizerunkiem malca, który wlecze za sobą czerwoną nić – wszystko jest jeszcze przed nim. Czeka, aż urośnie. Czerwona nić układa się w kształt nieskomplikowanych, dziecięcych radości. Chłopiec czeka na buziaka przed snem, na urodzinowe ciasto, na Gwiazdkę… Rośnie i oczekuje na miłość, na kolejne spotkanie z dziewczyną. Wojna wchodzi w paradę – chłopiec jedzie na front, jest ranny – czerwona nić przybiera kształt kroplówki. Wraca do ukochanej i spieszy się przed ołtarz, gdzie ją poślubi. Dalej jaskrawy kordonek spełnia rolę robótki na drutach dla oczekiwanego dziecka, a wreszcie – pępowiny. Para młodych rodziców wychowuje dzieci, kłóci się, godzi, czeka na telefon od chłopców, którzy odeszli z domu… Wszystko to opowiedziane tak prosto, że prościej nie można – zaledwie ułomki zdań plus ikoniczny, skromny jak kawiarniany szkic na serwetce, rysunek. I co najważniejsze -  czerwona nić (w domyśle nić życia), która wciela się w różne, znaczące rekwizyty. Sekwencje smutne następują po wesołych – pojawia się choroba, żałoba, samotność…aż po nowe życie w rodzinie – oczekiwanego wnuka, który da początek nowej opowieści. 
Książkę ogląda się ze zdumieniem i wzruszeniem – jest w niej poetycki klimat, jest nostalgia i mądra refleksja nad życiem. Najwyraźniej opowiadanie historii to nie tylko literatura, to także łańcuch znaków i symboli, równie czytelny dla dziecka i starca.  Mały czytelnik trzyma w ręku cały motek czerwonej nici, człowiek dorosły ma świadomość, że każdy dzień zbliża go do końca – toteż każdy z nich inaczej rozumie tę książkę. Jest w tym niewielkim tomiku nieoczekiwany patos i powaga – kartujemy go z mieszaniną rozbawienia i zachwytu. Lektura nie wymaga żadnych czytelniczych kwalifikacji – złożona uniwersalnym, międzypokoleniowym ‘esperanto’ - językiem obrazkowym. Dla dziecka jest to wyśmienita dawka poezji i refleksji, dla rodzica – inteligentny rebus z mądrym przesłaniem. Znakomity przykład książki ponad generacjami, ponad kulturami – jak baśniowy topos.

- Joanna Olech

« Powrót





autora
książki
ilustratorzy
aktualności
na stronie




Imię:
Email:













© 2003-2010 Instytut Książki Projekt i realizacja