Bez dwóch zdań: rzadko zdarzają się tak bezkompromisowe, szalone debiuty jak powieść Ignacego Karpowicza. Choć pierwsza część książki wcale nie zapowiada niespodzianek i lekturowych atrakcji. Autor opisuje początkowo jeden dzień z życia Maćka, mieszkającego w prowincjonalnym Białymstoku studenta polonistyki. Jest poniedziałek, a Maciek nie lubi poniedziałków – nie znosi też swojej kiepsko płatnej pracy, rodziny, bliskich, byle jakiego seksu z narzeczoną, której nie kocha, współczesnej Polski, życia bez szansy na sukces i koniec końców nawet samego siebie. Czyżby była to kolejna powieść o frustracjach młodego Polaka, który nie załapał się na wejściówkę do konsumpcyjnego raju? Otóż nie, mniej więcej w połowie książki Karpowicz porzuca realistyczną opowieść i zaczyna oszałamiać czytelnika istną orgią wyobraźni. Bohater powieści „odkleja się od rzeczywistości”, wpada w wir halucynacji, przywidzeń, groteskowych sytuacji, próbując poradzić sobie z prywatnymi i zbiorowymi lękami. Karpowicz kreuje fantastyczny świat, w którym Maciek przechadza się po Białymstoku z posągami Piłsudskiego i ks. Popiełuszki, które zeszły z pomników, wikła się w mafijne porachunki i zmagania „katopolaków” z euroentuzjastami. Powieść zamyka iście Witkacowska scena walk ulicznych między „prawdziwymi” Polakami a demokratami. „Niehalo” to książka odważna, obrazoburcza, a do tego potwornie śmieszna. Tak, słowo „potwornie” jest tutaj jak najbardziej na miejscu, bo Karpowicz to mistrz czarnego humoru.
- Robert Ostaszewski
Ignacy Karpowicz (ur. 1976 r.) prozaik, tłumacz z angielskiego, hiszpańskiego i amharskiego; prozę publikował m.in. w „FA-arcie”; podróżuje po Ameryce Środkowej i Afryce Wschodniej, mieszka w Kostaryce i Etiopii.
Pobierz regulamin
Oświadczam, iż zapoznałem się z regulaminem newslettera i akceptuję jego postanowienia.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną.
(zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204;)
W Polsce zarejestrowanych jest ponad 31 000 wydawnictw. Jednocześnie koncentracja na rynku jest bardzo duża. Udział dwustu największych wydawnictw branży wynosi prawie 98 proc.więcej »