Najnowsza książka Andrzeja Stasiuka rozpoczyna przypomnienie dawnych wędrówek autora po Polsce , a kończy opis podróż na głuchą węgierską prowincję, w poszukiwaniu klimatów znanych ze zdjęć André Kertésza. Jadąc do Babadag to dziennik podróży po Słowacji, Węgrzech i Rumunii, czyli – jak pisze prowokacyjnie, po „krajach nieoczywistych”, „krajach pomocniczych”, zamieszkałych przez „narody drugiego rzutu”, które jednak nazywa „swoją Europą” i przeciwstawia – w intencji – zasobnemu i zadowolonemu z siebie Zachodowi, jak powiedział w jednym z niedawno udzielonych wywiadów. „Cudownie durna fikcja tych krain” nie jest znowu czymś tak bardzo różnym od rzeczywistości Europy ekscytującej swoich dalekich, biednych krewnych ― Europy równie problematycznej, tyle, że silniej i efektowniej wymyślonej i podanej do wierzenia. Stasiuka fascynuje cienka granica jaka dzieli primordialność od metafizyki, i tę granicę śledzi w swojej książce. Jego znakomita literacko proza, w której narracja reportażowa miesza się z eseistycznym dywagowaniem, jest jednak przede wszystkim traktatem o dostępnych nam formach istnienia świata. Rzeczywistość u Stasiuka przeżarta jest przez nieoczywistość. To retorta nieustannie dokonującej się przemiany, przesłoniętej mozołem istnienia wpisanym również w krajobraz, i raz po raz wybuchającej „paroksyzmem i nudą rządzącą na przemian w tych stronach”. Pisanie Stasiuka o tej części Europy, zdaje się być dowodem na istnienie sprawiedliwości, przynajmniej tej poetyckiej.
- Marek Zaleski
„Pisarstwo Stasiuka coraz mocniej przechyla się w stronę form afabularnych, w których główną rolę odgrywa opis. Nie ma nic w tym złego, bo przecież autor Jadąc do Babadag to prawdziwy mistrz opisu” - Robert Ostaszewski, „Tygodnik Powszechny”
Pobierz regulamin
Oświadczam, iż zapoznałem się z regulaminem newslettera i akceptuję jego postanowienia.
Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną.
(zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204;)
W Polsce zarejestrowanych jest ponad 31 000 wydawnictw. Jednocześnie koncentracja na rynku jest bardzo duża. Udział dwustu największych wydawnictw branży wynosi prawie 98 proc.więcej »