| Konkurs na „Opowiadanie o życiu codziennym” W ramach festiwalu „4 Pory Książki – Pora POPlit” Miejski Ośrodek Kultury w Bydgoszczy ogłosił konkurs na opowiadanie o życiu codziennym dla uczniów szkół ponadgimnazjalnych w Bydgoszczy.Warunkiem udziału w konkursie było nadesłanie na adres organizatora lub dostarczenie do siedziby opowiadania w trzech czytelnych egzemplarzach rękopisu lub wydruku komputerowego o objętości do 6 stron, opatrzonego godłem. Opowiadania sprawdzało jury w składzie: Stefan Pastuszewski (poeta, prozaik, wydawca), Barbara Jendrzejewska (poetka, dziennikarka) i Alicja Dużyk (dziennikarka, red. nacz. „BIK”). Już pierwszym zdziwieniem jury był fakt, że napłynęły aż pięćdziesiąt trzy opowiadania, z których większość znajdowała się na bardzo dobrym poziomie. Uczniowie pisali o świecie codziennym – tym z autobusu, szkoły, domu zdominowanym przez dźwięki telewizora, ale także o miłości i świecie fantazji. Ci którzy nie potrafili odnaleźć się w otaczającej rzeczywistości, na swej drodze odnajdywali rozumny wiatr, skrzaty, elfy itp. Niektórzy potrafili zbudować w tekstach dramatyczne napięcie. Ciekawe, były również opowiadania, w których nastoletni pisarze - już jako ludzie dorośli - konfrontowali dawne marzenia (czyli obecne uczniów) z prozą życia. Oficjalne ogłoszenie wyników i wręczenie nagród odbyło się w Kawiarni Artystycznej „Węgliszek”, 25 kwietnia o godz. 17.30. Jury przyznało trzy nagrody i sześć wyróżnień. Nagrody otrzymali: I Bezimienność - Aleksandra Marta Ziółkowska, II Fantasmagoria - Monika Leszczyńska, III Przeciętni - Justyna Jędryka. Wyróżnienia równorzędne: Szara codzienność – Natalia Lewandowska, Antidotum - Agata Grzywacz, Uśmiech - Beata Tułodziecka, Mistrz - Daria Ciurko, Opowiadanie o życiu codziennym - Natalia Majchrzak, Ecce homo - Bartłomiej Bromberek. Wybrany tekst pt. „Bezimienność” opowiadał o młodej parze, która nie daje sobie rady w Londynie. W scenie końcowej dziewczyna – bohaterka weszła nago do narożnej wanny, rozpuściła długie czarne włosy i włożyła głowę między nogi. Wspomnienia, niczym kadry przesuwały się, lecz żaden obraz nie wywołał uśmiechu. Sięgnęła po żyletkę... Ktoś powiedział później: namalowała czarnego kruka w kałuży krwi. Tekst był smutny i może pozbawiony edukacyjnej puenty, ale bardzo dobrze przybliżał codzienność zagubionych ludzi, którzy popełniają wiele niepotrzebnych błędów. Warto zaznaczyć, że nagrody wręczał nie tylko Marek Stankiewicz dyrektor Miejskiego Ośrodka Kultury w Bydgoszczy, ale także pisarka Izabela Sowa, której spotkanie autorskie odbyło się zaraz po ogłoszeniu wyników konkursu. Laureaci i przybyli goście mogli skonfrontować, jak życie codzienne można skompilować ze szczyptą magii. Alicja Dużyk, MOK
« Powrót |
|
|