Popołudnie debiutantów – grupa literacka Et cetera


W ostatni dzień bydgoskiej „Pory Poezji”  przyszedł czas na prezentację twórczości młodych, bydgoskich poetów skupionych w nieformalnej grupie poetyckiej „Et cetera”.  Spotkanie poprowadził bydgoski literat, animator kultury i wydawca Stefan Pastuszewski.  Na scenie Kawiarni Artystycznej „Węgliszek” zasiedli: Dariusz Ozimkiewicz, Piotr Stareńczak, Tomasz Owczarzak, Marietta Gabryszewska, Agata Kotecka i Joanna Gładykowska. W tle można było podziwiać rysunki jednego z twórców, należących do grupy:  Dariusza Ozimkiewicza.  Publiczność stanowili głównie młodzi ludzie, rówieśnicy poetów, dostrzegłam również kilku bydgoskich poetów. Członkowie grupy studiują bądź są absolwentami Uniwersytetu Kazimierza Wielkiego, kierunków takich jak: filologia polska, psychologia, filozofia. „Et cetera” powstała w grudniu 2006 roku z inicjatywy studentów bibliotekoznawstwa filologii polskiej Tomasza Owczarzaka i Piotra Stareńczaka. Stopniowo zaczęli do nich dołączać inni.  Spotykają się co piątek, lub prawie co piątek, dyskutują o filmach, poezji,  kulturze w mieście, czytają poezję, stymulują do rozwoju.  W ich manifeście, napisanym przez Jarka Jaruszewskiego, czytamy:

„ To chyba z braku czegoś
tak jak należy wymyślić boga kiedy go nie ma
tak jak należy wymyślić miłość kiedy serca biją, już tylko światłem odbitym
telewizorów

Tak do nas należy wymyślić parę światów równoległych a zarazem stycznych do tego
I to należy zrobić nawet jeśli to niemożliwe”

Po kilku słowach wprowadzenia, prezentacji grupy  i odczytaniu manifestu głos  należał do młodych poetów.  Opowiadali o swoich pasjach, zainteresowaniach, co ich przeraża, raduje, mówili o  inspiracjach literackich i czytali poezję.  „Jaki jest sens istnienia grupy literackiej?” – po zakończeniu prezentacji zadał pytanie prowadzący.  „Grupa istnieje po to, aby odnaleźć siebie w spotkaniu z innymi ludźmi i nakreślić ramy” – odpowiedziała Joanna Gładykowska. Poeci wymieniają kolejno; uczymy się od siebie i rozwijamy, spotkania w grupie działają dopingująco, posiadanie jednego wspólnego głosu powoduje, że jesteśmy bardziej słyszalni, każdy z nas wprowadza inny klimat, przenikają się różne światy i poetyki, wreszcie dyskusje i regularne spotkania pozwalają uporządkować myśli i zaspokoić potrzeby duchowe.  Na zakończenie  głos zabrała publiczność. Chwalono poetów za kreatywność, pomysłowość, gratulowano udanego wieczoru. Obecny na sali dr Dariusz Tomasz Lebioda zauważył na korzyść młodych twórców, że pomimo tego, że poeci skupieni są w grupie, ich wiersze są różnorodne, oryginalne, zindywidualizowane o odmiennej wrażliwości i poetyce. Podkreślił, że czas również pomyśleć o indywidualnej karierze  i autopromocji.
Z twórczością grupy bliżej można zapoznać się na stronie www.etcetera.dl.pl.

         D.W.
MOK Bydgoszcz



« Powrót





aktualności
na stronie




Imię:
Email:
© 2003-2012 Instytut Książki identyfikacja wizualna by