| "Nie potrafiłbym nie pisać..." - spotkanie z Robertem Utkowskim
Gościem pierwszego dnia radomskiej odsłony festiwalu Pora Poezji był Robert Utkowski, polonista, poeta, radomski dziennikarz telewizyjny. Publikuje on teksty krytycznoliterackie i felietony w radomskim „Miesięczniku Prowincjonalnym”. Jest autorem wstępów do tomów poezji oraz utworów poetyckich zamieszczanych w „BruLionie”, „Kartkach” i „Kresach”. W 2003 r. zadebiutował zbiorem wierszy „Fluktuacje”. Radomianie, znający dotąd Roberta Utkowskiego głównie z telewizyjnego ekranu, mieli okazję zobaczyć inną stronę jego twórczej aktywności. W przytulnych i zawsze gościnnych wnętrzach Miejskiej Biblioteki Publicznej opowiadał o swoich wierszach z lat 90. Opowieść o czasach „BruLionu” stała się pretekstem do rozmowy na temat miejsca i roli poezji we współczesnym świecie. W rozmowie z dr Ewą Kołodziejczyk, animatorką spotkania, Utkowski snuł ciekawy, prowadzony w żywym, gawędziarskim stylu dialog. Dla Utkowskiego twórczość poetycka stała się sposobem na opisywanie etapów swego życia. Stwierdził on, że nie identyfikuje się z żadną grupą poetycką. W poezji wyraża siebie, odrębność swojego istnienia, indywidualność przeżywania świata. Zawsze tworzył i drukował w swoim imieniu. Robert Utkowski dużo uwagi poświęcił opublikowanemu w 2003 r. tomikowi poezji zatytułowanemu „Fluktuacje”. Zbiór składa się z trzech części. Każda z nich odpowiada innemu etapowi życia autora: młodości, dojrzewaniu, życiu rodzinnemu i ojcostwu. W tomiku znalazły się wiersze, które powstały znacznie wcześniej, między 1997 a 1998 rokiem. Autor podzielił się z audytorium tajnikami powstawania kompozycji tomiku i samych utworów. W trakcie spotkania gość „Pory Poezji” odczytał kilka swoich wierszy. Podczas rozmowy padały pytania o sens życia, sens twórczości, o rolę przypadku i przeznaczenia w życiu twórcy. Wieczór autorski spotkał się z dużym odzewem radomian, którzy licznie przybyli do sal Biblioteki Miejskiej. Na spotkaniu obecny był także prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak. Mottem spotkania stały się słowa Roberta Utkowskiego: „Nie potrafiłbym nie pisać”, które zabrzmiały niezwykle przekonująco, dowodząc autentycznego zamiłowania autora „Fluktuacji” do poezji.
Autor: Jacek Klimek
« Powrót |