Gazeta Wyborcza - Trójmiasto z: 2009-11-19: JUŻ CZAS NA PORĘ REPORTAŻU
Zaledwie kilka dni po Porze Prozy przyszedł czas na kolejną odsłonę ogólnopolskiego festiwalu literackiego, promującego czytelnictwo. Tym razem w Gdańsku gościć będą twórcy reportażu: Krystyna Kurczab-Redlich, Paweł Smoleński oraz Jacek Hugo-Bader.
Spotkania z „polską Politkowską" i dwoma znakomitymi reporterami „Gazety Wyborczej" - to główne atrakcje literackiego festiwalu w Gdańsku.
Niemal już przysłowiowe długie jesienne wieczory zdają się idealnym momentem na czytanie książek, nic więc dziwnego, że to właśnie podczas tej pory roku pasjonaci lektury mają swoje święto w postaci sporej części, składającego się z kilku segmentów, dorocznego festiwalu Pora Książki. Ta organizowana przez Instytut Książki w wielu miastach w całym kraju akcja propagująca czytelnictwo, zaledwie kilkanaście dni temu zaowocowała w Gdańsku serią tłumnie odwiedzanych przez czytelników spotkań z prozaikami (Pora Prozy miała miejsce w Trójmieście w pierwszej dekadzie października). Teraz czas na mistrzów nieco innego gatunku - czas na Porę Reportażu. Ten gatunek zyskuje ostatnio w Polsce coraz większą popularność - dzieła Ryszarda Kapuścińskiego to niemal obowiązkowa pozycja na półce w wielu domach, ale obok tej niemal kanonicznej klasyki, czytelnicy chętnie sięgają też po twórczość autorów nieco bardziej współczesnych. Czytają reportaże zarówno na łamach gazet i czasopism, czytają je także w wydawanych coraz liczniej w formie książkowej zbiorach.
Troje bardzo popularnych autorów spotka się ze swymi trójmiejskimi czytelnikami już za kilka dni. Pierwsza z debat dotyczyć będzie problematyki rosyjskiej, która z oczywistych względów geograficznych i historycznych budzi w Polsce emocje od zawsze. Gośćmi dyskusji pod hasłem "Opisywanie Rosji" będzie dwójka reportażystów, którzy za wschodnią granicą spędzają bardzo dużo czasu, rozmawiają z wielkimi tamtego świata i ze zwykłymi ludźmi, znają więc sytuację w dzisiejszej Rosji od podszewki. To Krystyna Kurczab-Redlich i Jacek Hugo-Bader. Ta pierwsza jest prawnikiem z wykształcenia, ale zdecydowanie bardziej pociąga ją praca dziennikarza i reportażysty. Od wielu lat jest korespondentką rodzimych mediów z Rosji. Podczas wojny w Czeczenii i zaraz po zakończeniu działań wojennych przygotowała szereg materiałów, poświęconych zbrodniom wojsk rosyjskich wobec ludności tego kraju. To właśnie za ich sprawą zyskała przydomek "polskiej Politkowskiej", nawiązujący do nazwiska zamordowanej rosyjskiej dziennikarki, która poruszała podobną tematykę. Zaangażowanie w sprawę wojny czeczeńskiej przyczyniło się do zgłoszenia jej kandydatury przez Amnesty International i Helsińską Fundację Praw Człowieka do Pokojowej Nagrody Nobla.
Dwaj pozostali goście tej odsłony Pory Reportażu w Trójmieście to autorzy od lat związani z "Gazetą Wyborczą". Jacek Hugo-Bader znany jest przede wszystkim ze swej, stosowanej z imponującą konsekwencją, metody obserwacji uczestniczącej. Jeśli pisze o biegu maratońskim, to nie obserwuje go z samochodu dla dziennikarzy, ale przygotowuje się przez kilka miesięcy i sam bierze w nim udział, patrząc na zawody okiem zwykłego uczestnika. W ostatnich latach wielokrotnie przemierzył Rosję wzdłuż i wszerz, przeprowadzając niezliczoną ilość rozmów z jej zwykłymi mieszkańcami.
Paweł Smoleński przejdzie zapewne do historii polskiego dziennikarstwa za sprawą artykułu "Ustawa za łapówkę, czyli przychodzi Rywin do Michnika", w którym opisał korupcyjną propozycję producenta filmowego, czym przyczynił się do prawdziwej rewolucji w polskiej sytuacji politycznej i obyczajach. Ale Smoleński od lat jest także bardzo dociekliwym reporterem, który podróżuje do tych regionów świata, gdzie dzieją się rzeczy niezwykłe - najnowsze pozycje w jego bogatym dorobku książkowym to zbiory tekstów powstałych w Iraku, Izraelu i na pograniczu polsko-ukraińskim, gdzie wciąż jeszcze niezabliźnione są rany z gorącego okresu powojennego.
Przemysław Gulda
« Powrót |