Ruch Muzyczny 8/2013

#

Ponoć kiedyś to były czasy – ludzie milsi, wiosny zieleńsze, owoce soczystsze i masło smaczniejsze. Pralkę kupowało się raz na całe życie, bo się nie psuła, zadbany rower przechodził z dziadka na ojca i syna, solidne meble służyły kilku pokoleniom w rodzinie.


Skoro kiedyś było tak dobrze, czemu nie chcemy do tego wracać? Dlaczego czytamy tylko najnowsze książki, oglądamy wyłącznie tegoroczne filmy i co pięć lat wymieniamy płytotekę, bo dawne nagrania już się zestarzały? Najtrudniej znaleźć złoty środek. Żeby zrozumieć twórczość Briana Ferneyhough, trzeba poczytać Waltera Benjamina, który przecież dawno już umarł. Żeby docenić postępy wykonawstwa historycznego, warto czasem posłuchać starych płyt. Choćby po to, żeby prawnuki nie śmiały się z naszej muzyki. O ile zechcą o niej pamiętać.

SPIS TREŚCI

Nauka i wyobraźnia –  z Pawłem Hendrichem rozmawia Ewa Szczecińska
Andrzej Dorobek, Symetria Wschód-Zachód
Witold Paparocki, Czy to jeszcze festiwal?
Elżbieta Jasińska-Jędrosz, Monika Pasiecznik, Szymanowski i Lutosławski na Ukrainie
Diabły w Kopenhadze
Eva Maria Jensen, Piekło na ziemi
Monika Grudzka, Po czterdziestu latach
Stanisław Suchora, Przyjemne z pożytecznym
Izabela Szymańska, Melancholijny sen
Małgorzata Komorowska, Złote głosy (23). Alt
Tomasz M. Lerski, Fonografia w powojennej Polsce (4)
Tomasz Flasiński, Muzyka a polskość
Witold Paparocki, Niezwykła muzyczna kraina
Stefan Munch, Świetna reaktywacja

Powrót