Błysk rewolwru

Wisława Szymborska
Błysk rewolwru
  • Agora
    Warszawa 2013
    142 strony
    190x245
    ISBN: 978-83-2681-248-4

„Błysk rewolwru” pieczołowicie przedstawia Wisławę Szymborską nieoficjalną, zajętą nie tworzeniem „wierszy dla świata”, które przyniosły jej nagrodę Nobla, lecz oddaną literackim figlom na użytek własny i przyjaciół.

Plony owych figli bywały już wcześniej publicznie prezentowane, na przykład w „Rymowankach dla dużych dzieci” (Kraków 2002), nigdy jednak tak wyczerpująco. „Błysk...” to – jak pisze w łobuzerskim, stylizowanym na naukowy komentarz, wstępie poeta, uczony filolog, przyjaciel poetki i towarzysz jej pisarskich zabaw Bronisław Maj - „Ogromny, nadzwyczajnie bogaty w formy i ze wszystkich epok twórczości się wywodzący – dosłownie: od najpierwszych po ostatni! - zbiór nieznanych utworów Wisławy Szymborskiej”. Rzeczywiście, tom rozpoczyna się juweniliami – dziecięcymi rymowankami, rysuneczkami i liścikami kilkuletniej dziewczynki, kończy zaś – informują edytorzy - „ostatnim wierszykiem Wisławy Szymborskiej napisanym w szpitalu, po operacji, w grudniu 2011 r., kilka tygodni przed śmiercią”. Brzmi on tak: „Holendrzy to mądra nacja, / bo wiedzą, co trzeba zrobić, / kiedy znika naturalna oddychacja!” - i stanowi w oczywisty sposób dramatyczne, aczkolwiek pełne właściwego Szymborskiej dystansu i poczucia humoru, poetyckie „ostatnie słowo” autorki „Wołania do Yeti”.

Między literackimi pierwocinami a ostatnim szpitalnym zapisem czytelnik znajdzie cały mikrokosmos literackich żartów Szymborskiej, ugrupowany chronologicznie oraz wedle gatunków (większość z nich to autorskie wynalazki poetki) i tematów. (Skądinąd, znalezienie w obcych językach ekwiwalentu firmowych utworów Szymborskiej takich jak moskaliki, lepieje, adoralia i tak dalej, stanowić będzie dla tłumaczy poważne wyzwanie – i niewątpliwie niezłą zabawę). Nie są to zresztą wyłącznie utwory wierszowane, bo trudno przeoczyć na przykład urocze „Listy Parkingowego”, „Bajki o życiu rzeczy martwych” z roku 1949 czy tekst tytułowy, będący fragmentem powieści o zakroju romansowo-sensacyjnym, datowanym, mniej więcej, na rok 1935!

Dodać też wypada, że nie samym nagim tekstem zaleca się „Błysk rewolwru”. Ta książka to w istocie album obficie ilustrowany fotografiami, reprodukcjami rysunków i faksymiliami rękopisów i maszynopisów poetki.

Marcin Sendecki