Ostatnie rozdanie

Wiesław Myśliwski
Ostatnie rozdanie
  • Znak
    Kraków, wrzesień 2013
    140x205, 448 stron
    ISBN: 978-83-240-2780-4

W Ostatnim rozdaniu pisarz raz jeszcze posłużył się swoją ulubioną formą: rozciągniętym na całą powieść monologiem bezimiennego bohatera, wypowiadanym przez niego w schyłku życia i będącym próbą obrachunku z własną biografią. W ów rozwlekły monolog wcinają się  – podane dygresyjnie i bez poszanowania chronologii – rozliczne reminiscencje (sceny i obrazki z przeszłości), najczęściej udramatyzowane, wyposażone w dialogi. Novum stanowi obecność wątku miłosnego – monolog jest bowiem uzupełniany listami, jakie przez kilkadziesiąt lat pisała dawna szkolna miłość bohatera, Maria. Osobliwością jest to, że bohater Ostatniego rozdania nigdy na żaden z tych listów nie odpowiedział, mimo że wszystkie przepełnione był żarliwymi wyznaniami, zapewnieniami o dozgonnym uczuciu. W trakcie lektury odkrywamy, że to okrucieństwo wobec Marii ma głębszą motywację: bohater obsesyjnie przywiązał się do idei wolności. Wielokrotnie i całkiem świadomie zmieniał zawody i miejsca zamieszkania, nigdy nie miał własnego domu ani nawet mebli (z wyboru mieszkał tylko w lokalach wynajmowanych), z nikim nie związał się na dłużej niż kilka miesięcy, parokrotnie – na kilka lat. Sam wyznaje, że „niemal ze wszystkiego dobrowolnie się wydziedziczył”, po czym pyta: „W imię czego? Wolności? Bzdura. Chyba że wolności jako nieustannej ucieczki od siebie”. Oczywiście najokrutniejszą z jego ucieczek była ucieczka od Marii, a najgłupszą – od malarstwa, od własnego talentu. Zapowiadał się przecież na świetnego malarza, ale zarzucił studia na Akademii i zaczął się uczyć fachu krawieckiego. Ten wybór – jak wszystko w jego życiu – był przypadkowy i nietrwały. Ale czy dostajemy tutaj opowieść o nieudanej biografii, złym losie? Niekoniecznie. Co to mianowicie znaczy udane bądź nieudane życie? Czym jest samo życie? Tego typu pytań – fundamentalnych, ostatecznych, o zakroju nieledwie filozoficznym – znajdziemy mnóstwo. Myśliwski – jakkolwiek patetycznie to zabrzmi – usiłuje przeniknąć sens istnienia i tajemnicę bytu, nie formułując przy tym żadnych rozstrzygnięć, nie dając jednoznacznych odpowiedzi.
Warto odnieść się do tytułu powieści. Bohater utworu jest zawołanym karciarzem, najchętniej gra w pokera z szewcem Mateją, ale najważniejszą partię rozgrywa… na cmentarzu, grając – nie można rozumieć tego inaczej – z duchem szewca. W jakiejś mierze pisarz unieważnia złowieszcze słowo „ostatnie” tkwiące w tytule, co znajdzie najpełniejsze potwierdzenie w finale utworu. Otóż ostatni list Marii, zmęczonej życiem starszej pani, powiadamia o zamiarze popełnienia przez nią samobójstwa. Ów pożegnalny list nie był bynajmniej ostatnim, i to nie dlatego, że Maria odstąpiła od wspomnianego zamiaru. Skąd został wysłany, łatwo zgadnąć. Trudno też o piękniejszą kodę przejmującej pieśni miłosnej wyśpiewanej przez Myśliwskiego w Ostatnim rozdaniu: niespełnieni kochankowie połączą się w zaświatach, w okolicznościach nieporównanie przyjemniejszych, czyli tam, gdzie nie ma upływu czasu, gdzie pojęcia młodości i urody nie mają zastosowania.

Dariusz Nowacki

Wiesław Myśliwski – ur. w 1932 r. Powieściopisarz, dramaturg i eseista. Debiutował powieścią Nagi sad w r. 1967, trzy lata później ogłosił Pałac; jest autorem jednej z najważniejszych polskich powieści okresu powojennego, tj. Kamienia na kamieniu (1984). Publikuje rzadko, na ogół w dziesięcioletnich odstępach. Jest dwukrotnym laureatem Nagrody Nike – za powieści Widnokrąg (1996) i Traktat o łuskaniu fasoli (2006).