Senny żywot Lenory de la Cruz

Agnieszka Taborska
Senny żywot Lenory de la Cruz
  • słowo/obraz terytoria
    Gdańsk 2004
    229 x 310
    128 stron
    35 kolorowych kolaży Seleny Kimball Smith
    ISBN 83-89405-36-9

Czy może być coś bardziej surrealistycznego niż to, że Agnieszka Taborska z Warszawy, nauczając gdzieś w Ameryce (Providence) historii sztuki, tak wpłynęła na swoją studentkę Selenę Komball Smith, że ta wykonała 35 świetnych kolaży w stylu Ernsta? Potem sama Taborska opisała wiele nieprawdopodobnych, ale za to surrealistycznych wydarzeń z udziałem dziwnie pasującej do surrealizmu onirycznej świętej pt. Senny żywot Leonory de la Cruz. To "opiekunka cukrzyków, kominiarzy, tonących, producentów perfum i środków nasennych, chroni od wody, śpiączki, bezsenności, lunatykowania i śmierci we śnie. Jest patronką Kastylii i nieistniejącego już zakonu sióstr drzemiących. Atrybutami jej są księżyc, łoże i flakonik pachnideł. Towarzyszą jej: suseł, myszy, króliki, nietoperze, ćmy, pająki bądź motyle". Wszystko to razem zostało przepięknie wydane w Polsce. Już niby się wydaje, że surrealizm na całym świecie ginie, po rozmyciu się w życiu codziennym i reklamie. A tu nie!
Takiej książki jeszcze nie było. Bo to nie tylko piękne i dowcipne historyjki słowne i obrazkowe. One naprawdę oddają ducha surrealizmu. To, co najważniejsze dla surrealizmu, pojawia się tu jakby samo z siebie. Światem Leonory de la Cruz rządzi wyobraźnia i sen, każdy obraz z jej "życia" nasycony został niespodziewanymi zestawieniami i szczególnymi symbolami. Co chwila pojawiają się mimochodem nazwiska, nie tylko takie jak Breton, ale nawet takie jak listonosz Cheval, budowniczy Pałacu Idealnego. Natrafiamy na wydarzenia i tytuły dzieł, a nawet cytaty dla historii surrealizmu charakterystyczne, tak w tekście głównym, jak - a może zwłaszcza - w Glosach na końcu tej książki. Co nie znaczy, że nie może jej czytać i oglądać czytelnik nie obyty z surrealizmem. Każdy staje tu przed jakąś tajemnicą (sztuki). I to jest także bardzo surrealistyczne.

-
Małgorzata Baranowska