Szara strefa

Tadeusz Różewicz
Szara strefa
  • Wydawnictwo Dolnośląskie
    Wrocław 2002
    135 x 215
    117 stron
    ISBN 83-7023-966-8

Książkę rozpoczyna znakomity wiersz Pajęczyna o “czterech szarych niewiastach” - Braku, Biedzie, Trosce i Winie. Najpierw te „cztery zmory/ ukryte w fundamentach/ czekają”, następnie, w miarę mijania ludzkiego życia, “nieproszone wchodzą do domu”, aż w końcu „dom zamienia się w pajęczynę”. To jeden z tych różewiczowskich wierszy, który z najprostszych słów i z obrazów codzienności buduje wstrząsający obraz przemijania pozbawionego Wzniosłości i pociechy.
Różewicz wciąż zachowuje umiejętność gniewnego dziwienia się. Autor Niepokoju cały czas nie potrafi przejść do porządku dziennego nad wdzierającą się wszędzie, powszechnie akceptowaną i, co gorsza, powszechnie oczekiwaną tandetą uczuć, myśli i czynów. Wiele z jego wierszy to mini-studia bezwstydnego i bezcelowego ekshibicjonizmu, jaki fundują bezmyślnym telewidzom i niby to wyrafinowanym czytelnikom subtelni artyści i wielcy politycy.
Na razie Różewicz nie jest jeszcze laureatem literackiej nagrody Nobla. W związku z tym jego kolejne książki nie są witane w mediach chóralnym huraganem braw i zachwytów, chociaż na brak zainteresowania ten poeta też skarżyć się nie może. Warto jednak, mimo braku szczególnej „mody na Różewicza” odnaleźć „szarą strefę” i studiować ją pilnie. Jak mało który społecznie zaangażowany raper, Różewicz zachłannie, acz z obrzydzeniem patrzy na współczesną Polskę i Świat, aby je opisywać z bezlitosną pasją.

-
Marcin Baran