Listy

Stanisław Lem, Sławomir Mrożek
Listy
  • Wydawnictwo Literackie
    Kraków 2011
    ISBN 978-83-08-04730-9
    145 x 205
    720 stron
    oprawa twarda

Stanisław Lem i Sławomir Mrożek przyjaźnili się przez wiele lat, od 1956 roku, kiedy Mrożek napisał do Lema pierwszy list. Niezwykle ciekawa i atrakcyjna jest ta korespondencja: najpierw pisarze prześcigają się w językowej grotesce, której sprzyjają wspominane mimochodem absurdy komunistycznej polityki wewnętrznej i wdają się w napastliwą krytykę kolegów-pisarzy, potem głos im się uspokaja, a na plan pierwszy wysuwa się problematyka twórczości. Czytają obaj nawzajem swoje nowe utwory, podchodząc do nich krytycznie, ale też niekiedy z entuzjazmem. Nie zawsze też nawzajem się rozumieją (Lemowi nie podoba się Tango, Mrożkowi – Summa technologiae!!), wchodzą więc w kolejnych listach w długie niekiedy i pasjonująco ciekawe objaśnienia. Celuje w tym Mrożek, który niebawem wyjeżdża na stałe na Zachód i osiada we włoskim Chiavari. Pobyt we Włoszech zapewnia swobodę działania i pisania, ale wzmaga w Mrożku nastroje depresyjne i skłania go do wysyłania wielostronicowych epistoł, będących dziś nieocenionym komentarzem do jego twórczości i do towarzyszących jej mrocznych emocji. Lem zdaje się bardziej zrównoważony psychicznie, za to skarży się na nieuniknione kłopoty mieszkańca „obozu socjalistycznego”: nie może dostać części do samochodu, które Mrożek załatwia. Groteskowo brzmi dziś to zestawienie poważnych problemów (obaj w latach sześćdziesiątych przeżywają złoty okres swej twórczości) z prozaicznymi uciążliwościami życia w „realnym socjalizmie”. Nad wszystkim wszelako czuwa czytający, jak mniemają, ich listy na poczcie cenzor, który sprawia, że ich swoboda wypowiedzi jest ograniczona. Polityka jest zresztą demonem, który ich zadręcza, a szczególnie Mrożek narzeka na lewicowych intelektualistów zachodnich, których polityczna naiwność go mierzi.  Porozumieć się w pełni można więc tylko z rodakami, czasem tylko z najbliższymi, którzy tworzą ekskluzywny klan wtajemniczonych, do których obaj korespondenci mają zaufanie.
Niezwykła to książka: pokazuje wielkości i nędze życia polskich intelektualistów po upadku Stalina, kiedy życie było pełne uciążliwości i upokorzeń, a jednocześnie w literaturze i sztuce działy się rzeczy budzące podziw swym rozmachem i szerokością horyzontów. W jaki sposób do tego dochodziło – możemy się dowiedzieć z listów Lema i Mrożka.

- Jerzy Jarzębski