Poranek Marii i inne opowiadania

Julia Fiedorczuk
Poranek Marii i inne opowiadania
  • Biuro Literackie
    Wrocław, 2010
    ISBN: 97883-62006-60-1
    160 x 210
    98 stron
    oprawa miękka

Poranek Marii to cykl opowiadań o nagim życiu. Historie, które poznajemy, są opowiadane na przemian w pierwszej i trzeciej osobie. Kiedy bohaterowie mówią, jesteśmy w środku akcji, nie mając szans na pełne zrozumienie; kiedy z kolei narrator oddala się od postaci, rośnie okrucieństwo relacji, ale dystans nie pomaga zrozumieniu. Znaleźliśmy się zatem w świecie prostych zdarzeń, ale niejasnych sensów.
Umowność scenerii świadczy, że autorka nie zamierzała sporządzać dokładnego obrazu poszczególnych epok. Od realiów historycznych istotniejsze wydają się przeżycia. W pierwszym opowiadaniu poznajemy kilka osób płci żeńskiej, które będą powracały w kolejnych tekstach: dziewczynkę, która podczas zabawy rozrywa na pół dżdżownicę; młodą kobietę – przeżywającą kryzys niedopasowania – która wyrzuca przez okno telefon komórkowy; młodą kobietę  – przeżywającą kryzys samotności – która popełnia samobójstwo, wypijając środek do udrażniania rur. W kolejnym opowiadaniu poznajemy Marię  – córkę jakiejś biedaczki, dziewczynkę zaniedbaną, śmierdzącą, niedorozwiniętą, odtrącaną i pogardzaną przez klasę. Widzimy, jak idzie na wagary do pobliskiego lasku, gdzie zostaje zgwałcona. To doświadczenie powraca w opowiadaniu Medulla. Dorosła bohaterka, tajemnicza Leda, mogłaby być dalszym ciągiem zgwałconej: pryncypał zwolnił ją z pacy, bo chciał od niej „jakiejś rzeczy, której ona nie miała, chciał z niej coś wyciągnąć – chciał jej coś odebrać – ale tam, gdzie szukał, gdzie drążył, Leda miała tylko pustkę” . 
Wszystkie bohaterki zbiera w jedno narratorka ostatniego, krótkiego opowiadania, która stwierdza , że jest „wieloma kobietami, choć żadną z nich na stałe” . Imiona są więc przechodnie, tożsamość zmienna – wspólne zaś jest doświadczenie cielesności życia.
Kiedy kończymy lekturę opowiadań, mamy raczej przeczucia i domysły niż pewność. Domyślamy się więc, że przeczytaliśmy banalne historie o traumie spotkania z nagim życiem. Nie ma ono sensu, nie jest przeznaczone szczęściu, jest natomiast wystawione na przemoc, która niczego nie uszlachetni i niczego nie wyjaśni. Ośrodkiem owego doświadczenia jest kobiece ciało, zaś w centrum pustego, nagiego życia tkwi kamień śmierci.

- Przemysław Czapliński

Julia Fiedorczuk (ur.1975) poetka, tłumaczka, autorka opowiadań, adiunkt w Instytutu Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego.