Tutaj

Wisława Szymborska
Tutaj
  • Znak
    Kraków 2009
    135x210
    48 stron
    oprawa twarda
    ISBN 978-83-240-1123-0

Każda nowa książka Wisławy Szymborskiej staje się długo oczekiwanym wydarzeniem, zaś każdy nieznany wiersz - świętem. Tak jest i tym razem. Tutaj to trzeci, po Chwili i Dwukropku, tomik nowych wierszy wydany po 1996 r., kiedy to poetka otrzymała literacką nagrodę Nobla.
"Dziewiętnaście małych traktatów o naszym byciu tutaj, w zawieszeniu pomiędzy rozległą, pełną tajemnic, dramatów, minionego bólu i trwającego wciąż w okruchach piękna przeszłością a niewiadomą przyszłością. Pomiędzy pamięcią, która jest fundamentem naszego świadomego istnienia i która coraz natarczywiej chce przejąć nad nami władzę, a instynktem życia" – napisał o tomie jeden z wnikliwych czytelników.
Za precyzją językową czuje się niezwykłą koncentrację myśli i wyobraźni. Wiersze te uderzają nagromadzeniem szczegółów widzialnego (i niewidzialnego) świata, który jest źródłem nieustannego zdumienia - to bodaj główne słowo klucz tej poezji. Jest to możliwe dzięki darowi uważnej obserwacji, postrzeganiu wszystkiego niejako po raz pierwszy, wolnemu od aksjomatów, pewników i nagromadzonej wiedzy. O poezji Szymborskiej powiedzieć można to samo, co mówi ona o świecie: "Niewiedza tutaj jest zapracowana".
Stąd w każdym niemal wierszu bogactwo niespodzianek i odkryć.
Mimo że wiele utworów to małe filozoficzne traktaty, nie zamieniają się one bynajmniej w abstrakcyjne intelektualne spekulacje. Ostatnią rzeczą, o jaką można by podejrzewać te wiersze, byłoby oderwanie od "krwistej" i konkretnej rzeczywistości. Mówią one o dojmująco bolesnych doświadczeniach współczesnego człowieka: o zamachach terrorystycznych, rozwodach, identyfikacji zwłok ofiar katastrofy samolotowej... Ale także o istocie i tajemnicy snów, pamięci, procesu powstawania wiersza. O największych miłościach poetki: Vermeerze i Elli Fitzgerald. O podróżach (to kolejne ważne słowo klucz) - w przestrzeni (i poza granice przestrzeni) - ale jeszcze chętniej w czasie. O cudownej wyprawie dyliżansem z Juliuszem Słowackim... Zdumiewające, ile światów pomieścić można w dziewiętnastu wierszach!