Trzecie Błyski

Julia Hartwig
Trzecie Błyski
  • Sic!
    Warszawa 2008
    205x135
    132 stron
    oprawa twarda
    ISBN: 978-83-60457-59-7

Trzecie Błyski to nowa ksiażka znakomitej poetki, która powraca po raz kolejny do formy zapisu poetyckiego już przez nią wykorzystywanej. "Pisząc Błyski miałam od razu poczucie, że jest to zupełnie autonomiczna forma. Że nie są ani ścinki, ani pomysły do wierszy, lecz coś innego”- powiada w jednym z wywiadów. Czym są błyski? To epifanijne olśnienia, aforyzmy, wypisy z lektur, realizowane w formie krótkiej notatki, po którą chętnie sięgają dziś poeci. "Nie, prawdy o naszej epoce nie przekaże żadna epopeja, żadna Wojna i pokój, żadna dogłębna socjologiczna analiza. Błyski, urwane słowa, krótkie sentencje – to najwyżej” −  napisał kiedyś Czesław Miłosz, autor często przywoływany przez Hartwig. Zawarte w tej książce zapisy to ćwiczenia ze zdziwienia a czasem zachwytu, uwagi o poezji, o alchemii literatury, obrazy z pamięci, bon moty, dziennik lektur i wypisy z ulubionych autorów, fragmenty dziennika intymnego, ale czasem także zdania wynotowane z gazet spointowane przez autorkę, opatrzone poetyckim komentarzem. To niekiedy gnomiczne zdania przypominające japońskie haiku albo aforyzmy starożytnych greckich filozofów, a niekiedy całkiem prozaiczne zapiski z codzienności, która jest jednak materiałem przyszłych wierszy. Czasem to fragmenty wierszy, świadomie jednak zapisywanych świadomie w formie  niedokończonej i nie wycyzelowanej. "Zachwycały mnie arcydzieła, ale szkice rozpalały wyobraźnię" – czytamy w jednej z notatek. "Kto chciałby lepiej mnie poznać, z błysków skomponuje sobie obraz tej części osobowości, która nie ujawnia się w wierszach" - powiada Julia Hartwig. A zaraz dodaje: "błyski to ślady codziennej krzątaniny umysłu, z której poezja chce się wydobyć na strzelistą drogę wiersza lub poematu prozą".

- Marek Zaleski