Siostry Malinowskiego

Grażyna Kubica
Siostry Malinowskiego
  • Wydawnictwo Literackie
    Kraków 2006
    145 x 205
    462 strony
    ISBN 83-08-03850-6

Grażyna Kubica podąża zatartym szlakiem przyjaciółek i znajomych słynnego etnografa, Bronisława Malinowskiego. Zbiera materiały, przedziera się przez pozostawione ślady ich działalności, by zawiązać i utrzymać słabą nić kobiecej, intelektualnej tradycji. Wykonuje iście archeologiczną pracę, by odkopać to, do czego kultura patriarchalna nie przywiązywała wagi. Rekonstruuje życiorysy jedenastu kobiet, dla których wspólnym odniesieniem jest znajomość z Malinowskim oraz życie na początku XX wieku. Autorka uznała je za wzory kobiet nowoczesnych. Nazwała „siostrami”, chcąc w ten sposób symbolicznie zaznaczyć „siostrzane” więzi pomiędzy nimi, ale także podkreślić status kobiety w cieniu znanych mężczyzn. Drugim bohaterem tej książki jest bowiem Stanisław Ignacy Witkiewicz, z którym w miłosne trójkąty zaplatane są niektóre z przedstawianych kobiet. Ale za pomocą metafory „sióstr” autorka odsyła nas także do Wirginii Woolf i jej opowieści o zapomnianej siostrze Szekspira.
Rewizyjny charakter książki Kubicy zbliża jej niemalże benedyktyńsko drobiazgową pracę do takich książek jak chociażby, Kobiety Freuda Lisy Appignanesi i Johna Forrestera. Polska antropolożka nie akcentuje jednak pozycji kobiety jako ofiary męskiej dominacji, mało miejsca poświęca także męskim postaciom, pokazuje raczej splot uwarunkowań obyczajowo-kulturowych, jakie złożyły się na kobiece historie. Śledzi zatem swoje bohaterki w różnych konfiguracjach: jako młode, zakochane dziewczyny i dojrzałe kobiety, odtwarza ich możliwe poglądy na kobiecość, opisuje przygody miłosne, przygląda się życiu zawodowemu. Zastanawia się, jakie piętno w ich życiu odcisnęła historia i doświadczenia wojenne. Dbając przede wszystkim o zachowanie indywidualności każdej z kobiet, Kubica odtwarza także obyczajowe szczegóły czasu, w jakim żyły. Dlatego przedstawia centra ówczesnego świata sztuki: Londyn i Zakopane, w których bywały „siostry” Malinowskiego.
Jej kronika kobiecego świata z początku wieku, usytuowana na pograniczu wielu dziedzin, najwięcej ma z ducha feminizmu. Nie bierze rozbratu z teoretycznymi stanowiskami, ale praktykuje przede wszystkim taki sposób pisania, który pozostaje najbliższy swobodnej, luźnej, gawędziarskiej opowieści. Przemienia ona historie kobiet także w historię ich autorki: zakończenie książki wybrzmiewa najbardziej osobistym tonem.

- Anna Kałuża