Gottland

Mariusz Szczygieł
Gottland
  • Czarne
    Wołowiec 2006
    125 x 195
    240 stron
    ISBN: 83-89755-62-9

Bohaterami reportaży Mariusza Szczygła są postaci z pierwszych stron czeskich gazet: sławni aktorzy, piosenkarze, literaci. W ich życiorysy wpisany jest tragizm czasów, w jakich żyli, odnosili sukcesy, bywało, że stawali się ulubieńcami mas. Ciekawe, że szczęśliwa passa tych artystów kończyła się, gdy zainteresowanie nimi wykazywali politycy.
Gdy Lida Baarova, gwiazda kina europejskiego, w tym niestety – niemieckiego z okresu III Rzeszy, po ponad czterdziestoletniej nieobecności w Pradze, spotkała się z publicznością, pytano ją tylko o jedno: czy była kochanką Goebbelsa?
Kiedy 1 maja 1955 roku odsłaniano w Pradze największy w świecie pomnik Stalina, poinformowano, że jego twórcą jest Czechosłowacki Lud. Prawdziwy twórca monumentu, Otokar Szvec nie wytrzymał wywieranego przez władze ciśnienia i popełnił samobójstwo. Nikt się nie zająknął na jego temat.
W drugiej połowie lat 60. furorę robiło piosenkarskie trio „Golden Kids”: Helena Vondraczkova, Marta Kubiszova i Vaclav Neckar. W dwóch następnych dekadach Vondraczkova stała się, jak o niej mówiono, „gwiazdą RWPG”, Neckar ugruntował popularność zdobytą w filmie Pociągi pod specjalnym nadzorem, wyśpiewując wątpliwe szlagiery w stylu "Ten chleb je tvuj i muj", a Marii Kubiszovej... nie było. Przestała istnieć jako osoba publiczna, uniemożliwiono jej wykonywanie zawodu. To była cena, jaką zapłaciła za wierność ideałom wolności, za nonkonformizm, za przyjaźń z „niewłaściwymi” ludźmi skupionymi wokół opozycyjnej Karty 77. Na scenę wróciła dopiero po zwycięstwie „aksamitnej” rewolucji i upadku komunizmu nad Wełtawą.
Mariusz Szczygieł pisze o bohaterach i ludziach małych, by nie powiedzieć – podłych. Pisze ze zrozumieniem czasów, zewnętrznych i wewnętrznych uwarunkowań, słabości charakterów. Akcentuje jednak, że nie usłyszał w rozmowach najprostszego, zdawałoby się, wyznania: „Bałem się o tym powiedzieć”. Bez przerwy natomiast informowano go, że „o tym się nie mówiło”, „Tego się nie widziało”, „o to się nie pytało”. To kłamstwo. Jedni pytali, drudzy nie odpowiadali, jeszcze inni skazani byli na milczenie. Autor Gottland próbuje tą książką ustalić: „Who is who?”.

- Krzysztof Masłoń