Made in Poland

Roman Pawłowski (red.)
Made in Poland
  • Korporacja Ha!art
    Kraków 2006
    160 x 230
    464 strony
    ISBN 83-89911-35-3

Po głośnej nie tylko w środowisku teatralnym, wydanej w 2003 roku, antologii najnowszej polskiej dramaturgii Pokolenie porno Roman Pawłowski ogłosił kolejny wybór dramatów, będący jej dopełnieniem i kontynuacją. Made in Poland zawiera dziewięć niepublikowanych wcześniej sztuk nowych autorów (Roberta Bolesto, Pawła Demirskiego, Magdy Fertacz, Tomasza Kaczmarka, Macieja Kowalewskiego, Danuty Łukasińskiej, Tomasza Mana, Joanny Owsianko i Przemysława Wojcieszka). Kilka z nich zostało już wystawionych, inne czekają na realizację. Ich wspólnym mianownikiem jest Polska. Jak zauważa autor wyboru, tych dziewięć utworów składa się na krytyczny obraz Polski, widzianej oczami przedstawiciele młodego i średniego pokolenia, którzy na własnej skórze odczuwają skutki życia w rzeczywistości wolnego rynku, opanowanej przez ryzyko, lęk i niepewność. Wystarczy przejrzeć ich, opracowane obszernie przez Pawłowskiego, życiorysy, aby przekonać się, że rzeczywistość znają nie tylko z telewizji: pracowali w wielkich korporacjach i małych firmach, fizycznie i za komputerem, przy sprzedaży i w reklamie. Wszyscy swoje doświadczenia wykorzystali w sztukach. Nowy dramat opowiada na przemiany w tożsamości młodych Polaków, wywołane otwarciem granic i emigracją. Dla wielu ojczyzną jest Poland, a nie Polska, czego śladem są tytuły sztuk Wojcieszka (właśnie Made in Poland) i Demirskiego (From Poland with love).
Jak zmienili się Polacy pod ciśnieniem przemian? Jaki jest ich stosunek do katolicyzmu, kariery, rodziny, emigracji, narodowej tożsamości, patriotyzmu? Jakie jest miejsce kobiet na rynku pracy i w wyścigu szczurów? Czy żyjemy jeszcze w Polsce czy już w Poland?

Roman Pawłowski (ur. 1965) krytyk teatralny i publicysta „Gazety Wyborczej”, współpracuje z „Notatnikiem Teatralnym” i TVP Kultura. W roku 2003 opublikował antologię współczesnego dramatu polskiego Pokolenie porno i inne niesmaczne sztuki teatralne.