Kartki z dziennika

Stefan Chwin
Kartki z dziennika
  • Tytuł
    Gdańsk 2004
    135x200
    516 stron
    ISBN 83-911617-8-1A

W Kartkach z dziennika Chwin silnie akcentuje pragnienie, by pogodzić sztukę z normalnością, by ustanowić sztukę w obrębie tego, co zwykłe, normalne, codzienne, spokojne, i by nie pojmować twórczości jako wykraczania poza normę.
Normalność tworzą u Chwina krawat i nicość. Z jednej strony forma, z drugiej – przepaść. Ale skoro życie pomimo wszystko jest nie do zniesienia, to „najuczciwsza, najczystsza byłaby literatura odzierająca z nadziei, podsycająca bunt, wzbudzająca metafizyczne mdłości i odrazę do świata”. Dlaczego, pyta Chwin sam siebie, takiej książki nie napisał? „Ponieważ wiem, że należy trzymać się w ryzach”. Pisarz wie tedy wszystko, ale nie może mówić prawdy, aby nie odbierać nadziei innym.
Należę do licznego grona wiernych czytelników książek Chwina. Nieco samozwańczo chciałbym w imieniu tych czytelników powiedzieć, że autor Hanemanna nie musi wstrzymywać pióra, nie musi obawiać się, że napisawszy całą prawdę o mrocznej stronie życia, odbierze nam wiarę w sens egzystencji. Może napisać taką powieść, jaką chce – wielką i mroczną, taką, w której wyłoży wszystko.

- Przemysław Czapliński
Gazeta Wyborcza, nr 108, 10.05.2004