Monolog polsko-żydowski

Henryk Grynberg
Monolog polsko-żydowski
  • Czarne
    Wołowiec 2003
    130 x 200
    184 strony
    ISBN 83-87391-83-2

Monolog polsko-żydowski składa się z dwunastu szkiców. Pisze w nich Grynberg o wielu sprawach - na przemian drapieżnie i lirycznie, lapidarnie i narracyjnie, w oparciu o dokumenty i w nawiązaniu do własnych przeżyć. Pisze więc: o wykluczaniu kultury żydowskiej z kultury polskiej - wbrew wielowiekowej i oczywistej nierozłączności obu; o wymazywaniu historii żydowskiej z historii Polski i Ukrainy, a także o śmiercionośnym dogadywaniu się różnych nacji ponad Żydami i przeciw nim; o judaizmie jako religii pokoju i radości życia; o powojennych narodzinach dumy z bycia Żydem, a także o konieczności patrzenia na historię z perspektywy ofiar, jedynej perspektywy nadającej wiarygodność głoszeniu tolerancji; o konflikcie izraelsko-paletyńskim i medialnych napaściach na Izrael; o europejskim zamazywaniu dziedzictwa judajskiego, o chrześcijaństwie jako systemie etycznym, który nie zdołał powstrzymać zbrodni, ponieważ powstał na podłożu nienawiści do Żydów jako Obcych, pozwalających wzmocnić europejską i chrześcijańską tożsamość.
Tylko rezygnacja z upartego obstawania przy własnej niewinności i z poszukiwania winy wyłącznie po drugiej stronie wydaje się warunkiem porozumienia między Polakami i Żydami. Pod tym względem książka Grynberga prowadzi do podwójnego - lecz sprzecznego - wniosku: dialog polsko-żydowski jest niemożliwy; dialog polsko-żydowski jest konieczny. Abyśmy jednak tę konieczność zaakceptowali, ktoś musi prowadzić i podtrzymywać monolog: ktoś musi pilnować śladów swoich pomordowanych bliskich, ktoś musi bronić pamięci zmarłych, ktoś musi mówić głosami nieobecnych. Błędne byłoby mniemanie, że dotyczy to tylko kultury polskiej. W końcu Grynberg oskarża nie tylko Polaków, lecz całą Europę. Każda kultura naszego kontynentu potrzebuje tedy pisarza, który będzie jej przypominał o grzechu zaniechania i obojętności, o zdradzie wobec naszych Braci Starszych, o antysemityzmie przyzwoitych Europejczyków, który zamienił się w przyzwolenie na zbrodnię.

-
Przemysław Czapliński