My z Jedwabnego

Anna Bikont
My z Jedwabnego
  • Prószyński
    Warszawa 2004
    180x256
    352 strony
    ISBN 83-7337-694-1

Latem roku 1941 na północno-wschodnich terenach Polski okupacyjne wojska niemieckie zastępowały wycofujące się okupacyjne wojska rosyjskie. W co najmniej dwudziestu czterech miejscowościach powiatu łomżyńskiego doszło wówczas do pogromów ludności żydowskiej dokonanych przez Polaków. Najsłynniejszą z nich jest Jedwabne. Czy i co można jeszcze napisać o Jedwabnem po Sąsiadach Jana T. Grossa? Dla Anny Bikont od początku było jasne, że jego książka nie zamyka, ale otwiera temat - prawdziwą puszkę Pandory. My z Jedwabnego to bardzo osobisty zapis (prowadzony od sierpnia 2000 roku do 1 lutego 2004 roku w formie dziennika) żmudnego dochodzenia do prawdy, prawdy o wydarzeniach kilku lipcowych dni 1941 roku i wszystkich ich konsekwencjach, ale przede wszystkim prawdy o ludziach, których autorka znajdowała w Polsce, Izraelu, Stanach Zjednoczonych, Ameryce Południowej. Są wśród nich niedoszłe ofiary, mordercy, świadkowie, nieliczni Sprawiedliwi; drugie pokolenie naznaczone zbrodnią: dzieci ofiar i dzieci morderców; ci, którzy wiedząc od zawsze o zbrodni nie chcą przerwać milczenia i ci, którzy odważnie zmierzyli się z prawdą, nawet jeżeli ta prawda oznacza, że w swym ojcu muszą dostrzec mordercę. Ich portrety, barwne, poruszające, tragiczne, czasem tragikomiczne, zanurzone w przeszłości i sięgające teraźniejszości, to drugi obok dziennika, fundament opowieści Anny Bikont. Bohaterem jest też miasteczko Jedwabne, dziś po sześćdziesięciu latach od zbrodni. Autorka tropi, jak przechowała się pamięć o niej, co dzieje się w społeczności skonfrontowanej z czarnymi kartami swej historii. Książkę otwiera odtworzony w internecie wirtualny sztetł Radziłów, unicestwiony w tym samym czasie co Jedwabne, i zrekonstruowana pracowicie mapa przedwojennego, żydowskiego Jedwabnego z odtworzonymi domami i nazwiskami ich mieszkańców. „Książka, którą dostają państwo do ręki, jest jedyna w swoim rodzaju. Jej autorka podjęła z wielkim uporem i determinacją trud zrekonstruowania rzeczywistych faktów, oddzielenia tego, co realne, od tego, co mityczne. Relacje niedoszłych ofiar, którym udało się przeżyć, konfrontowała z relacjami świadków tamtych wydarzeń, osobiste świadectwa ludzi z dokumentami. Krytycznie przyglądała się wszystkim ustaleniom i wszystkim źródłom. Dzięki jej herkulesowej pracy uzyskujemy rzeczywisty obraz wydarzeń.”

- Jacek Kuroń

„Bikont nie oszalała. Napisała najważniejszą ze wszystkich dotychczasowych książek o ‘sąsiadach’. Najodważniejszą i najlepiej udokumentowaną. Piękną i straszną. Bezlitosną. Bez przesłodzonej nadziei, że czas zagoi rany, a pojednanie między narodami polskim i żydowskim jest w zasięgu ręki.”
- Przekrój