Wróżenie z wnętrzności

Wit Szostak
Wróżenie z wnętrzności
  • Powergraph
    październik 2015
    135 × 210
    234 strony
    oprawa: twarda
    ISBN: 9788364384431

Mateusz był cenionym artystą, autorem rzeźb i instalacji, które przyniosły mu sławę i pieniądze, człowiekiem, który miał u stóp cały świat. Aż pewnego dnia postanowił wypisać się z niego, raz na zawsze, nieodwołalnie, aby zamieszkać wraz z rodziną w opuszczonym, rozpadającym się dworcu kolejowym w beskidzkiej miejscowości Poświatów, która niegdyś miała się stać znanym uzdrowiskiem, ale koniec końców nigdy się nie stała. Jego brat bliźniak, Błażej, odciął się od świata dwadzieścia lat wcześniej, w sposób dużo bardziej zdecydowany. Zapadł się w siebie, przestał komunikować się ze światem, pogrążył w milczeniu, zaczął żyć „życiem utajonym, ukrytym”. A jeszcze wcześniej ze światem zerwał ich ojciec, sławny opozycjonista, dla którego ważniejsze zdawało się dobro wolnej ojczyzny, a później własne ambicje niż troska o bliskich. Nowa książka Wita Szostaka jest opowieścią o ludziach – czy dokładniej: mężczyznach – którzy uciekają przed światem, innymi ludźmi, sobą, przed obowiązkami, emocjami, odpowiedzialnością. Do tematu eskapizmu, rozmaitych emigracji wewnętrznych i zewnętrznych pisarze dobierali się już wielokrotnie i na rozmaite sposoby. I zapewne będą się nim dalej zajmować, jednak autorowi Wróżenia z wnętrzności udało się nadać temu zagadnieniu nowe sensy, ukazać w sposób świeży fabularnie dzięki kilku zmyślnym chwytom.

Szostak stworzył w nowej powieści niezwykłego narratora. Jest nim Błażej, „głupi brat mądrego brata”, który wyszeptuje całą historię, własną i swojej rodziny, do wewnątrz, ponieważ cały skierowany jest do wewnątrz siebie, całkowicie oddzielony, czy nawet – odcięty od tego, co zewnętrzne wobec niego. Funkcjonuje pośród bliskich, którzy zapewniają mu byt i opiekę, jako ktoś, kogo praktycznie się nie zauważa („głupi Błażej”, „tylko Błażej”), traktuje wręcz przedmiotowo. Błażej jest, a jakoby go nie było. Z obserwacji, strzępów wspomnień, niejasnych przeczuć, drgnień emocji narrator w wyszeptywanej opowieści tworzy mit bardzo prywatny, bo tworzony przez jedną osobę dla niej samej. Błażej ma więcej czasu i – by tak rzec – uważności w sobie na obserwację otaczających go ludzi i pokomplikowanych relacji między nimi, jednak jego koncentracja na swoim wnętrzu wymusza też ograniczenia. Stąd tyle w jego opowieści niedopowiedzeń, niejasności. Stąd tyle w powieści Szostaka pytań bez odpowiedzi, na które czytelnik może, choć nie musi samemu znaleźć odpowiedź. Na przykład pytanie o to, co spowodowało, że Mateusz postanowił wycofać się ze świata, przy okazji niszcząc wszystko, co z takim wysiłkiem niegdyś osiągnął, i fundując rodzinie bardzo niepewną przyszłość.

Wróżenie z wnętrzności jest bardziej powieścią pytań niż odpowiedzi także dlatego, że skrzy się od migotliwych znaczeń. Szostak wprowadza na różnych poziomach fabuły skomplikowaną, wielowykładalną metaforykę. Najważniejsza w tekście jest, na co wskazuje już tytuł, metafora wnętrzności, konsekwentnie rozwijana w odniesieniu do wszystkich bohaterów. Sukces artystyczny przyniosły Mateuszowi rzeźby wnętrzności i instalacje artystyczne nawiązujące do nich. Matka bliźniaków przedstawiana jest jako kobieta, która wciąż „wypruwała sobie żyły” (samotnie wychowując dzieci) i „żyła z otwartym przewodem” (doktorskim). Metafora wnętrzności odsyła do – najważniejszej w powieści – opozycji wnętrze/zewnętrze, organizującej funkcjonowanie bohaterów. Bohaterowie Wróżenia z wnętrzności z uporem badają granicę między tym, co wewnątrz (ich psychiki, świata prywatnego…) i na zewnątrz, starają się znaleźć w niej przesmyki i furtki, jednak próby pokonania jej kończą się fiaskiem. I – być może – z tego wynika ich skłonność do ucieczek. Błażej pozostaje „głupim Błażejem”, który poprzestaje na wyszeptywaniu do wewnątrz opowieści konstytuującej prywatny mit. Mateusz nie odnajdzie porozumienia z najbliższymi, więc odchodzi od nich, co też jest formą zatrzaśnięcia się w tym, co wewnętrzne.

Skupiłem uwagę na wpisaną w nową powieść Szostaka tematykę eskapizmu i napięć na styku wnętrza i zewnętrza. Czyżby Wróżenie z wnętrzności było tekstem nazbyt filozoficznym, fabularyzowanym esejem? Nic z tych rzeczy. Jak już wspominałem, powieść krakowskiego pisarza jest skomplikowana i wielowykładalna. Równie uprawniona wydaje się choćby interpretacja książki jako opowieści o trudnej, by nie rzec: niemożliwej miłości w trójkącie Błażej-Mateusz-Marta (Marta była najpierw dziewczyną Błażeja, z którym zaszła w ciążę, a później żoną Mateusza). Poza tym Wróżenie z wnętrzności jest swoistą stylistyczną perełką. Szostak stworzył na potrzeby tej powieści język, który nie służy komunikacji, a jeśli już – to jedynie komunikowaniu się narratora z samym sobą, a mimo tego zdołał opowiedzieć intrygującą i spójną historię. A to już można uznać za prawdziwy pisarski majstersztyk.

- Robert Ostaszewski

Fragment najnowszej powieści Wita Szostaka Wróżenie z wnętrzności można przeczytać tu.