Kropka nad i

Bohdan Zadura
Kropka nad i
  • Biuro Literackie
    Wrocław, wrzesień 2014
    162 x 215
    80 stron
    oprawa: miękka
    ISBN: 978-83-63129-77-4

Stałym bohaterem wierszy Bohdana Zadury jest język, współczesna polszczyzna. To, w jaki sposób się mówi i pisze, jak się ten język wygina, naciąga lub poleruje – w codziennej mowie, w mediach i w różnych innych oficjalnych i nieoficjalnych sytuacjach. Poeta przygląda się tym zabiegom z uwagą i rozbawieniem. Rozbawienie wyławia to, co humorystyczne: drobne żarty, sytuacje, kiedy język demaskuje mówiących i ośmiesza ich intencje. Uwaga jest podejrzliwa: rozmaite zabiegi językowe na ogół nie są niewinne. Dokąd nas prowadzą, co z nami robią – te i podobne pytania można wyczytać w wierszach z Kropki nad i. Język bywa narzędziem manipulacji, odsłania też pewne sensy, których jego użytkownicy mogą być nieświadomi. Charakterystyczny pod tym względem jest wiersz zatytułowany W mowie i w piśmie:

uwielbiam ubóstwiam
ładne słowa
jednak żadnego
nie użyłem
ani razu

poprzestawałem
na bardzo lubię

przepadam
też jest ładne
i jest w nim
ostateczność metafory
na ludzką miarę

Wiersze Zadury – pełne tego typu spostrzeżeń – utrzymane są na ogół w tonacji ironicznej. Ta ironia przeważnie bywa ciepła, z rzadka przechyla się w złość lub zniecierpliwienie, i nie oszczędza samego poety, który – jak każdy użytkownik języka – od czasu do czasu wpada w zastawione przez język pułapki. Nawiasem mówiąc, w „krytycznojęzykowych” wierszach Zadury „ja” pojawia się równie często jak „my”. Z tej perspektywy ich autor jawi się jako osobliwy poeta wspólnoty: ktoś, kto wprawdzie ma czulszy słuch i bardziej wyostrzoną uwagę, ale w gruncie rzeczy miewa z językiem takie same kłopoty jak wszyscy.

Ten sposób ustawienia podmiotu – jako kogoś, kto mówi „z dołu”, z ulicy, z własnego pokoju czy łazienki, z fotela przed telewizorem – to jeszcze jeden znak rozpoznawczy tej poezji.  Obniżenie tonacji wierszy nie przeszkadza jednak w podejmowaniu na poważnie tematów tradycyjnie traktowanych „z wysoka”. W Kropce nad i znajdziemy i blok utworów napisanych przez poetę po przebytym zawale serca (w tym wiersz Kwadratura nonsesu, będący swoistą autokrytyką potrzeby pisania pod wpływem choroby), i poemat poświęcony walczącej Ukrainie, i sporą grupę wierszy, których tematem jest upływanie czasu i refleksja nad własną starością. Obniżenie tonacji nie tylko nie przeszkadza, ale wręcz pomaga Zadurze w mierzeniu się z tego typu problematyką.

Co ciekawe, poeta osiąga efekt liryczny prawie nie posługując się metaforą. Wzruszenie czy rozbawienie jest u niego zawsze związane z wysiłkiem intelektu. Zadura to poeta, który przede wszystkim – daje do myślenia.

– Wojciech Bonowicz