Strefa bezpieczeństwa Goražde

08.04.2013 Joe Sacco
#
  • scenariusz i rysunki: Joe Sacco
    tłum. Marek Cieślik, Michał Chaciński
    Mroja Press
    Warszawa 2013
    236 stron
    190x255
    ISBN: 978-83-63963-03-3

Obsypana nagrodami opowieść o wojnie na terenie byłej Jugosławii. 

W latach 1995 i 1996 Joe Sacco czterokrotnie odwiedził Goražde, miasto ustanowione przez ONZ strefą bezpieczeństwa. Książka ta jest zapisem zebranych podczas tych pobytów relacji i własnych refleksji autora o życiu w teatrze wojny we wschodniej Bośni. Sacco po zebraniu wywiadów portretuje codzienne życie zwykłych ludzi w oblężonej przez 3,5 roku strefie. Relacje, których próżno szukać wśród typowych przekazów w mediach. Kiedy mieszkańcy Goražde usiłują przeżyć kolejny dzień, we wschodniej części Bośni trwa czystka przeprowadzana przez siły zbrojne bośniackich Serbów.

Sacco odważnie i z talentem portretuje życie w oblężonym mieście i opowiada o przebiegu konfliktu zbrojnego w sercu Europy, o którym, zdaje się, świat zapomniał. Książka pokazuje z bliska przemoc, okrucieństwo i próby przetrwania w odciętej od świata enklawie. Sacco odkrywa korzenie zła, opisuje narodziny serbskiego nacjonalizmu i dokumentuje etniczne czystki. Ale to nie tylko kronika, zapis wstrząsających doświadczeń i potępienia obojętności międzynarodowej, ale także poruszające przedstawienie ludzkiej zdolności przetrwania. Na tej bazie powstał 240-stronicowy reportaż, uznawany za ponadczasowy portret zwykłych ludzi uwikłanych w koszmarne okoliczności.

Wstęp do komiksu napisał Christopher Hitchens, nieżyjący już sławny komentator polityczny piszący dla pism The Nation i Vanity Fair. Komiks ten zdobył nagrody Harveya i Eisnera w 2001 roku. Zdaniem magazynu Time najlepszy komiks 2000 roku. Polecany również przez New York Times ("Pokazuje, jak świetnie komiks sprawdza się jako reportaż"). Zdaniem recenzenta The Economist: Strefa Bezpieczeństwa Goražde – będąca połączeniem komiksu i reportażu – czerpie z najlepszych elementów obu tych dziedzin.


Rysunkowa wojna, prawdziwe zbrodnie

Dzięki wydawnictwu Mroja Press mamy w końcu w Polsce możliwość zapoznania się z twórczością Joe Sacco, jednego z najwybitniejszych, jeżeli nie najwybitniejszego twórcy komiksowych reportaży. Warto wydać te 100 złotych, bo Strefa bezpieczeństwa Goražde to jeden z najważniejszych komiksów, jakie ukazały się w naszym kraju w ostatnim czasie.

Sacco przybył do Goražde w 1995 roku, gdy wojna pomiędzy Bośnią a Serbią miała się już ku końcowi. Przez cały czas jej trwania 50-tysięczne miasto było ONZ-owską strefą bezpieczeństwa, której Narody Zjednoczone gwarantowały spokój. W rzeczywistości jednak odcięte od świata Goražde było śmiertelną pułapką dla swoich mieszkańców - nie mogli się oni przebić przez oblegające ich siły serbskie, a ochrona błękitnych hełmów była do tego stopnia iluzoryczna, że nie powstrzymywała przeciwnika przed artyleryjskim ostrzałem, a nawet otwartymi szturmami.

Kiedy więc w końcu rozpoczęły się rozmowy pokojowe, a do Goražde znów zaczęły docierać konwoje z pomocą humanitarną, Sacco znalazł się w jednym z nich. Mógł, jak większość korespondentów, nadawać z medialnego Sarajewa, on jednak wybrał bardziej niebezpieczną opcję. I dobrze się stało, bo Goražde zasłużyło, by ktoś opowiedział jego historię.

Życie mieszkańców Goražde wyglądało normalnie, dopóki nie zniszczył ich kataklizm wojny. Uwięzieni w ostrzeliwanym mieście wciąż marzyli przede wszystkim o zwykłych rzeczach - amerykańskich jeansach, udanym związku, wyjeździe do Niemiec. Gdy tylko mogli oglądali hollywoodzkie megaprodukcje. Na co dzień jednak nie przejmowali się pracą czy korkami, ale zdobyciem jedzenia lub uniknięciem kuli snajpera.

I choć to właśnie codzienność mieszkańców Goražde jest tutaj najważniejsza, to w komiksie nie mogło zabraknąć największej zbrodni tej wojny - masakry w Srebrenicy (która swoją drogą też została ogłoszona strefą bezpieczeństwa). Sacco z przerażającą drobiazgowością przedstawia relacje ocalałych.

Sacco nie poprzestaje na oskarżeniu wobec Serbów i Mladicia. Z taką samą, jeżeli nie większą, mocą uderza w siły międzynarodowe, które na całe to okrucieństwo przyzwoliły. Wymienia nazwiska, cytuje absurdalne wymówki zachodnich wojskowych, drwi z ONZ-owskiego neutralizmu. A zakłamanym przywódcom Europy i Ameryki przeciwstawia ofiary wojny, mówiące z rozczarowaniem, że "jedyną nadzieję pokładały w pomocy od świata". Tymczasem świat ten chciał tylko "żeby problem Goražde jakoś się ulotnił" (słowa wypowiedziane, zdaniem Sacco, przez jednego z korespondentów amerykańskich mediów).

Czytając ten komiks warto jednak pamiętać, że dziennikarz nie sili się na obiektywizm. Nie ma tu równoważenia racji, ani oddawania głosu drugiej stronie. Jedynym Serbem, z jakim rozmawia Sacco jest ten, który przez "swoich" został uznany za zdrajcę. Autor bez oporów brata się z opisywanymi przez siebie ludźmi, rysuje sam siebie na imprezach, pijanego, wsłuchanego w opowieści mieszkańców Goražde. Jego styl jest przy tym niezwykle ekspresyjny, pełne szczegółów kadry rozsadza energia, postaci wciąż krzyczą, śpiewają, śmieją się. Naprawdę trudno ich nie polubić. Warto przyjąć zaproponowaną konwencję, gdyż w zamian Strefa bezpieczeństwa Goražde oferuje niezwykłą i rzadką perspektywę - wojnę widzianą oczami pokrzywdzonych, zranionych i zapomnianych.

Strefa bezpieczeństwa Goražde to komiks wybitny. Jednak najbardziej znanym dziełem Joe Sacco wciąż pozostaje Palestyna - rysunkowy zapis wyprawy dziennikarza na Bliski Wschód. I choć jest to album sprzed 20 lat, a w międzyczasie wiele się w konflikcie izraelsko-palestyńskim zmieniło, to i tak mam nadzieję, że wkrótce również my go poznamy.

Stanisław Adamiak