Opinia sporządzona dla Instytutu Książki przez dr hab. Michała du Valla Prof. UJ oraz dr Iwonę B. Mika


I. Przedmiot opinii
     
Przedmiotem opinii jest udzielenie odpowiedzi na pytania, z którymi Izba Księgarstwa Polskiego zwróciła się do Instytutu Ksiązki w Krakowie, dotyczącymi różnych problemów prawnych powstających w związku z praktykami rynkowymi stosowanymi przez wydawców, w szczególności w zakresie ustalania cen książek oraz ich sprzedaży.

II. Książka jako towar
Bez wątpienia, w odczuciu wielu osób, książka nie stanowi towaru takiego samego jak inne (np. spożywcze), lecz produkt o szczególnej wartości i znaczeniu. Jednakże bez względu na potrzeby, jakie ona zaspokaja, jak również rolę, jaką pełni jako dobro kultury, w uregulowaniach prawnych normujących obrót książką oraz sposób ustalania jej ceny, jest ona traktowana tak jak inne towary. Stanowi więc jedną spośród wielu rzeczy, jakie można zaoferować do wymiany na rynku. W konsekwencji zasady ustalania jej ceny, dystrybucji oraz jej sprzedaży są poddane tym samym regułom, jakie znajdują zastosowanie do obrotu innymi towarami. Obowiązujące w tym zakresie regulacje prawne nie dają podstaw, aby książkę traktować w sposób szczególny, odmiennie aniżeli inne towary.   

III. Odpowiedzi na pytania

1/ Czy cena katalogowa / ustalona przez Wydawcę/ lub wydrukowana na książce jest obowiązującą ceną przy sprzedaży finalnej dla odbiorcy detalicznego ?
Cena katalogowa ustalona przez wydawcę lub wskazana przez niego na książce nie jest ceną obowiązującą przy sprzedaży finalnej dla odbiorcy detalicznego. Może być ona traktowana jako cena rekomendowana przez wydawcę, lecz nie jest ona wiążąca dla sprzedawcy, który oferuje nabywcom książkę przeznaczoną do sprzedaży detalicznej. Sprzedawca może ją sprzedać za cenę identyczną, jak ustalona przez wydawcę. Może ją także obniżyć albo podwyższyć. Możliwość ta wynika z art. 3531 k.c. oraz art. 2 ust. 1 ustawy z 5 lipca 2001 r. o cenach (Dz.U. Nr 97, poz. 1050 z późn. zm., cyt. dalej w skrócie jako „CenyU”). Na podstawie tych przepisów stronom, które zawierają umowę, przysługuje swoboda kształtowania cen. Ostateczną cenę sprzedaży ustalają zatem strony tej umowy. W praktyce to sprzedawca proponuje cenę książki, zaś kupujący ją akceptuje bądź też szuka oferty dla siebie korzystniejszej. Jednocześnie na sprzedawcy spoczywa obowiązek uwidocznienia na poszczególnych egzemplarzach książek wyraźnie napisanej lub nadrukowanej ceny w sposób nie budzący wątpliwości co do jej aktualnej wysokości (zob. art. 12 CenyU oraz w szczególności § 3a ust. 1 pkt 2 rozporządzenia Ministra Finansów z 10.06.2002 r. w sprawie szczegółowych zasad uwidaczniania cen towarów i usług oraz sposobu oznaczania ceną towarów przeznaczonych do sprzedaży; Dz.U. Nr 99, poz. 894 z późn. zm.; por. też art. art. 2 ust. 1 ustawy z 27.07.2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego; Dz.U. Nr 141, poz. 1176 z późn. zm.). W przypadku gdy przedsiębiorca w sposób uporczywy nie oznacza cena towaru przeznaczonego do sprzedaży detalicznej wojewódzki inspektor Inspekcji Handlowej nakłada na niego karę pieniężną w wysokości stanowiącej równowartość od 1000 do 5000 euro (zob. art. 14 ust. 1 CenyU). Ponadto naruszenie obowiązku oznaczenia towaru ceną stanowi wykroczenie i podlega karze grzywny do 1 500 zł albo karze nagany (zob. art. 137 § 1 Kodeksu wykroczeń).
Możliwość swobodnego kształtowania cen przez przedsiębiorcę (również przez sprzedawcę książek) jest przejawem realizacji zasady wolności działalności gospodarczej, o której mowa w art. 20 Konstytucji.  Jej ograniczeń nie można domniemywać, muszą być one wyraźnie przewidziane w ustawie (zob. art. 22 Konstytucji). Przypadki, w których swoboda ustalania cen może być ograniczona przewidują art. 4, 5 i 8 CenyU. Powołane przepisy nie dają jednak podstawy do ograniczenia albo wyłączenia możliwości ustalania ceny książki przez sprzedawcę według jego własnego uznania, w sposób odmienny od woli wydawcy.
Natomiast nieco inaczej należy ocenić sytuację, jeżeli sprzedawcą książki jest zarazem jej wydawca. Wówczas wydawca w stosunkach z nabywcami (odbiorcami detalicznymi) jest związany ceną, którą wydrukował na książce, jeżeli książka ta została przez niego wystawiona w miejscu sprzedaży na widok publiczny (zob. art. 66 k.c. w zw. z art. 543 k.c.). Podobnie, cena wskazana przez wydawcę w katalogu przesłanym konsumentowi, wiąże wydawcę w terminie przez niego ustalonym, podanym do informacji konsumenta w momencie złożenia propozycji zawarcia umowy (zob. art. 9 ust. 1 pkt 8 ustawy z 2.03.2000 r. o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny; Dz.U. Nr 22, Nr 271 z późn. zm).

2/ Czy dozwolone jest przez Wydawcę różnicowanie cen zbytu dla różnych kanałów dystrybucyjnych a jeśli tak czy warunki uzyskania korzystniejszej ceny nie powinny być dostępne wszystkim zainteresowanym ?
Zasadniczo dozwolone jest różnicowanie przez Wydawcę cen zbytu dla różnych kanałów dystrybucyjnych. Wydawca nie może jednak czynić tego w sposób całkowicie swobodny, a jedynie w granicach wyznaczonych przez przepisy ustawy z 16.02. 2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów (Dz.U. Nr 50, poz. 331 z późn. zm., cyt. dalej w skrócie jako „u.o.k.k.”). Należy w tym przypadku zwrócić uwagę na zakaz wynikający z art. 9 ust. 2 tej ustawy. Zgodnie z tym przepisem zakazane jest nadużywanie pozycji dominującej na rynku właściwym przez jednego lub kilku przedsiębiorców, polegające na bezpośrednim lub pośrednim narzucaniu nieuczciwych cen, w tym cen nadmiernie wygórowanych albo rażąco niskich. W celu stwierdzenia naruszenia tego zakazu należy więc zbadać dwie przesłanki, a mianowicie posiadanie przez Wydawcę pozycji dominującej na rynku właściwym oraz nadużywanie przez niego tej pozycji poprzez narzucanie nieuczciwych cen.
Zarówno pojęcie „pozycji dominującej”, jak i „rynku właściwego” zostało zdefiniowane w przepisach u.o.k.k. Stosownie do art. 4 pkt 10 u.o.k.k. pozycja dominująca to pozycja przedsiębiorcy, która umożliwia mu zapobieganie skutecznej konkurencji na rynku właściwym przez stworzenie mu możliwości działania w znacznym zakresie niezależnie od konkurentów, kontrahentów oraz konsumentów; domniemywa się, że przedsiębiorca ma pozycję dominującą, jeżeli jego udział w rynku właściwym przekracza 40 %. Natomiast według art. 4 pkt 9 u.o.k.k., rynek właściwy to rynek towarów, które ze względu na ich przeznaczenie, cenę oraz właściwości, w tym jakość, są uznawane przez ich nabywców za substytuty oraz są oferowane na obszarze, na którym ze względu na ich rodzaj i właściwości, istnienie barier dostępu do rynku, preferencje konsumentów, znaczące różnice cen i koszty transportu, panują zbliżone warunki konkurencji. 
Jeżeli zatem wydawca ma pozycję dominującą w rozumieniu przepisów u.o.k.k., to nie powinien różnicować cen dla różnych kanałów dystrybucyjnych, a warunki uzyskania korzystniejszej ceny powinny być podane przez niego do wiadomości wszystkim zainteresowanym podmiotom w ramach określonego kanału dystrybucji.

3/ Czy dozwolona jest praktyka wyłączności sprzedaży przez wybrany kanał dystrybucji a jeśli tak to czy nie narusza ona zasady wolności handlu ?
Decyzja co do wyboru właściwego kanał zbytu produktów należy do przedsiębiorcy. Może on wybrać go swobodnie i poprzez ten kanał sprzedawać swoje produkty. Zachowanie to jest dozwolone, ponieważ – co do zasady – jest zgodne z wolnym rynkiem oraz znajduje oparcie w zasadzie wolności działalności gospodarczej (zob. art. 20 Konstytucji), a także swobody umów (zob. art. 3531 k.c.)   
W konkretnym przypadku ocena praktyki polegającej na sprzedaży produktu jedynie przez określony kanał zbytu może jednak ulec zmianie. Możliwość uznania tego działania za niedozwolone zależy od siły rynkowej przedsiębiorcy oraz sposobu, w jaki czyni on z niej użytek. Jeżeli bowiem przedsiębiorca w sposób bezprawny nadużywa siły rynkowej na rynku właściwym, co prowadzi do uprzywilejowania tylko niektórych przedsiębiorców nabywających produkty w ramach wybranego przez przedsiębiorcę kanału zbytu lub ogranicza w ten sposób innym przedsiębiorcom dostęp do produktu, zachowanie to może być uznane za sprzeczne z przepisami u.o.k.k. W szczególności działanie to może stanowić naruszenie art. 9 ust. 2 pkt 5 u.o.k.k. Przepis ten zakazuje nadużywania pozycji dominującej, które polega na przeciwdziałaniu ukształtowaniu się warunków niezbędnych do powstania bądź rozwoju konkurencji.

4/ Czy dozwolone jest zaopatrywanie w pewnym przedziale czasowym jedynie wybranego partnera handlowego i eliminowanie tym samym innych podmiotów gospodarczych ?
Zasadniczo przedsiębiorca może swobodnie decydować o tym, kto będzie jego kontrahentem oraz jak długo będzie utrzymywał z tym podmiotem stosunki handlowe. Może też swobodnie wybrać kanał dystrybucji swoich produktów. Możliwość ta opiera się na jednej z podstawowych zasad gospodarki wolnorynkowej, tj. zasady swobody kontraktowej (zob. art. 3531 k.c.), która z kolei wynika z zasady wolności działalności gospodarczej (zob. art. 20 Konstytucji). Przedsiębiorca może więc w określonym czasie zaopatrywać w produkty jednego wybranego kontrahenta, nawet jeśli prowadzi to do wykluczenia z rynku innych przedsiębiorców. Eliminowanie konkurentów jest zwyczajnym następstwem walki konkurencyjnej i jest dozwolone, jeśli odbywa się metodami legalnymi i uczciwymi.
Jednakże w pewnych przypadkach praktyka zaopatrywania wyłącznie jednego przedsiębiorcy w określonym przedziale czasowym może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji z art. 15 ust. 1 pkt 3 ustawy z 16.04.2003 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t.jedn. Dz.U. z 2003 r., Nr 153, poz. 1503 z późn. zm., cyt. dalej w skrócie jako „u.z.n.k.”). Przepis ten za taki czyn uznaje utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku przez rzeczowo nieuzasadnione, zróżnicowane traktowanie niektórych klientów. Jeżeli zatem dyskryminowanie innych przedsiębiorców nie jest uzasadnione (w szczególności ekonomicznie) oraz utrudnia im dostęp do rynku, a przy tym dodatkowo celem takiego działania jest eliminacja z rynku przedsiębiorców, praktyka ta wypełnia znamiona czynu nieuczciwej konkurencji z art. 15 ust. 1 pkt 3 u.z.n.k.     
Ponadto, w niektórych przypadkach działanie polegające na zaopatrywaniu w pewnym przedziale czasowym jednego, wybranego kontrahenta może naruszać przepisy u.o.k.k. Jako że katalog praktyk stanowiących nadużywanie pozycji dominującej nie jest zamknięty, nie jest wykluczone uznanie tego zachowania za nadużywanie pozycji dominującej, które jest zakazane na mocy art. 9 ust. 1 u.o.k.k. Podstawowym warunkiem możliwości powołania się na art. 9 ust. 1 u.o.k.k. jest jednak stwierdzenie posiadania pozycji dominującej przez przedsiębiorcę, który zaopatruje tylko jednego kontrahenta.
Poza tym, z uwagi na szerokie rozumienie pojęcia „porozumienie” (zob. art. 4 pkt 5 u.o.k.k.) działanie to w konkretnym przypadku może też stanowić porozumienie antykonkurencyjne, o którym mowa w art. 6 ust. 1 pkt 6 u.z.n.k. Przepis ten zakazuje porozumień, których celem lub skutkiem jest wyeliminowanie, ograniczenie lub naruszenie w inny sposób konkurencji na rynku właściwym polegające na ograniczaniu dostępu do rynku lub eliminowaniu z rynku przedsiębiorców nieobjętych porozumieniem (tzw. bojkot). Jednakże warunkiem koniecznym uznania porozumienia za bojkot jest istnienie porozumienia między przedsiębiorcami. Jeśli więc przedsiębiorca zaopatruje tylko jednego przedsiębiorcę w określonym czasie wyłącznie w oparciu o swoją decyzję, jego działanie nie stanowi bojkotu.   
 
5/ Czy przyjęcie branżowego kodeksu dobrych praktyk może skutkować konsekwencjami finansowymi i prawnymi dla podmiotów łamiących zasady ?
Tworzenie branżowych kodeksów dobrych praktyk odpowiada ogólnym postulatom wyrażonym w prawie europejskim. Dyrektywa 2005/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 11.05.2005 r. o nieuczciwych praktykach handlowych (Dz.Urz. WE L 149 z 11.06.2005 r., P.0022-0029) w art. 10 zachęca do tworzenia branżowych kodeksów postępowania oraz kontrolowania przez ich twórców praktyk rynkowych stosowanych przez przedsiębiorców należących do określonej branży. Dyrektywa ta nie wskazuje jednak sposobu egzekwowania obowiązków wynikających z kodeksu, jak również sankcji na wypadek nieprzestrzegania ich postanowień. Podobnie w ustawie z 23.08.2007 r. o przeciwdziałaniu nieuczciwym praktykom rynkowym (Dz.U. Nr 171, poz. 1206, cyt. dalej w skrócie jako „u.n.p.r.”) brak przepisu, który określałby, jakie sankcje należy zastosować wobec przedsiębiorców łamiących obowiązki ustalone w samoregulacji branżowej. Kwestie te pozostawiono do uregulowania twórcom kodeksów postępowania. Posiadają oni w tym zakresie swobodę, której granice wyznacza prawo danego państwa członkowskiego. 
Przedsiębiorcy, którzy reprezentują daną branżę dobrowolnie zobowiązują się przestrzegać obowiązków, które zostały na nich nałożone w kodeksie postępowania. Nie oznacza to jednak, że nie mogą oni ponosić ujemnych konsekwencji w przypadku ich nieprzestrzegania. W branżowym kodeksie dobrych praktyk mogą być przewidziane sankcje na wypadek naruszenia określonych w nim reguł postępowania przez przedsiębiorców, do których jest on adresowany. Sankcje te mogą mieć różny charakter (np. zakaz umieszczania na produktach specjalnego oznaczenia wskazującego na przyjęcie i przestrzeganie zasad branżowego kodeksu postępowania, podanie orzeczenia sądu branżowego do publicznej wiadomości). Mogą to być również sankcje natury finansowej. Jeśli będą one przewidziane w tym kodeksie, można je będzie zastosować wobec przedsiębiorców łamiących przepisy samoregulacji branżowej. Przy określaniu takich sankcji należy zwrócić szczególną uwagę, aby postanowienia kodeksu,  które je przewidują, nie naruszały przepisów u.o.k.k., w szczególności nie stanowiły porozumienia ograniczającego konkurencję.

6/ Czy możliwa jest egzekucja składek członkowskich od podmiotów zrzeszających się dobrowolnie w stowarzyszenia lub izby gospodarcze ?
Jednym z obowiązków organizacyjnych członka stowarzyszenia, jak również członka izby gospodarczej jest płacenie składki członkowskiej. Jej wysokość powinna być określona w statucie stowarzyszenia albo w statucie izby gospodarczej (zob. art. 10 ust. 1 pkt 7 ustawy z 7.04.1989 r. – Prawo o stowarzyszeniach, t.jedn. Dz.U. z 2001 r., Nr 79, poz. 855 z późn. zm., cyt. dalej w skrócie jako „Pr.Stow.” oraz art. 7 ust. 3 pkt 6 ustawy z 30.05.1989 r. o izbach gospodarczych, Dz.U. Nr 35, poz. 195 z późn. zm., cyt. dalej w skrócie jako „u.i.g.”). Składki te mają istotne znaczenie dla bytu tych organizacji, ponieważ zasadniczo stanowią jedno ze źródeł pochodzenia ich majątku (zob. art. 33 ust. 1 Pr.Stow. oraz art. 14 ust. 1 u.i.g.).
Ani przepisy Pr.Stow., ani też przepisy u.i.g. nie przewidują sankcji za niepłacenie składek członkowskich. Sankcje te można określić w statucie. W praktyce, jeśli członek nie płaci składki, to zazwyczaj wyklucza się go z organizacji. Nie oznacza to jednak, że wobec takiego członka nie można zastosować innej sankcji, przewidzianej w statucie za naruszenie tego obowiązku (np. wystąpienie na drogę sądową z żądaniem zapłaty zaległych składek). Jednakże niezależnie od tego, czy statut określa, jakie sankcje można stosować wtedy, gdy członek nie uiszcza w terminie składek członkowskich, czy też nie, zarówno w przypadku stowarzyszenia, jak i izby gospodarczej możliwa jest egzekucja tych składek. Obowiązek ich zapłaty jest bowiem nie tylko obowiązkiem natury organizacyjnej, lecz także zobowiązaniem cywilnoprawnym członka wobec stowarzyszenia albo izby gospodarczej. Organizacje te mogą zatem według swego wyboru stosować sankcje organizacyjne wobec członków, którzy nie uiszczają składek, albo dochodzić ich zapłaty na drodze sądowej.
Wprawdzie w odniesieniu do stowarzyszeń, na gruncie przepisów Rozporządzenia Prezydenta RP z 27.10.1932 r. – Prawo o stowarzyszeniach (Dz.U. Nr 94, poz. 808 z późn. zm.) SN przyjmował, że sprawy o zapłatę składek nie są sprawami cywilnymi (zob. np. orzeczenie z 30.11.1964 r., I CR 157/64, OSNCP 1965, nr 11, poz. 190; wyrok z 21.12.1970 r., I CR 517/70, OSPiKA 1972, nr 1, poz. 4, orzeczenie z 23.10.1973 r., I PZ 61/73, OSNCP 1974, nr 7-8, poz. 138), jednak obecnie (tj. po zmianie stanu prawnego) wiele argumentów przemawia za twierdzeniem przeciwnym. Dostarcza ich także orzecznictwo. Przykładowo, w wyroku z 31.01.1996 r., wydanym w oparciu o przepisy Pr.Stow., SA w Warszawie (I ACr 989/95, OSA 1996, nr 11-12, poz. 56) wyraził pogląd, że przystąpienie do stowarzyszenia jest umową prawa cywilnego, która zarówno po stronie członka, jak i stowarzyszenia rodzi prawa i obowiązki. Tym samym opowiedział się za cywilnoprawnym charakterem stosunków między stowarzyszeniem a jego członkami. Wskazuje nań również sposób uregulowania w Pr.Stow. relacji pomiędzy stowarzyszeniem a jego członkami. Przynależność do stowarzyszenia opiera się na zasadzie dobrowolności. Jeśli zatem członek nie chce płacić składek czy też wykonywać innych obowiązków członkowskich, może w każdym momencie wystąpić ze stowarzyszenia.               

7/ Czy dozwolone jest działanie jednego podmiotu w różnych obszarach dystrybucji ?
Zasadą jest, że przedsiębiorca może działać w różnych obszarach dystrybucji. Uprawnienie to wynika z zasady wolności działalności gospodarczej (zob. art. 20 Konstytucji). W przepisach rangi ustawowej mogą być jednak wprowadzone ograniczenia.

8/ Czy zakupy książek przez biblioteki poza siecią detaliczną są prawnie uregulowane ?
Zawieranie umów sprzedaży, na podstawie których biblioteki nabywają książki poza siecią detaliczną, podlega przepisom KC (zob. zwłaszcza art. 535 i nast.) oraz ewentualnie przepisom ustawy z 29.01.2004 r. – Prawo zamówień publicznych (zob. t.jedn. Dz.U. z 2007 r., Nr 223, poz. 1655 z późn. zm.), jeśli nabycie książek odbywa się w trybie zamówień publicznych. Nie istnieje bowiem odrębna regulacja, która w sposób szczególny normowałaby hurtową sprzedaż książek nabywanych przez biblioteki, tj. odmiennie od sprzedaży detalicznej. Biblioteki korzystając z możliwości swobodnego wyboru kontrahenta (jego oferty) mogą więc zarówno przy sprzedaży detalicznej, jak i hurtowej książek wybrać ofertę najkorzystniejszą dla siebie (np. najniższa cena, upusty, rabaty). W świetle obowiązujących uregulowań prawnych szczególna rola (zachowanie dziedzictwa narodowego) oraz zadania, jakie biblioteki realizują (m.in. udostępnianie zbiorów, ochrona materiałów bibliotecznych), nie wpływają na zakres praw i obowiązków takiej jednostki organizacyjnej jako strony umowy sprzedaży, której przedmiotem są książki. W tym zakresie biblioteki nie korzystają z dodatkowych przywilejów w porównaniu z innymi jednostkami organizacyjnymi. 

9/ Czy dopuszczalne jest umieszczanie na okładkach książek reklamy innych podmiotów gospodarczych ?
Nośnikiem reklamy przedsiębiorcy mogą być różne przedmioty (np. środki komunikacji miejskiej, słupy ogłoszeniowe, prasa). Zasadniczo dozwolone jest także umieszczanie reklam na okładkach książek. Mogą to być reklamy nie tylko samego wydawcy, lecz także innych przedsiębiorców. Praktyka taka często jest stosowana, tak w odniesieniu do reklam własnych publikacji, jak i reklam towarów lub usług innych przedsiębiorców. Reklamy te zamieszczane są w różnych miejscach, w zależności od przypadku, bądź to na zewnętrznej, bądź też na wewnętrznej stronie okładek.
Jednakże swoboda w zakresie prowadzenia działalności reklamowej doznaje licznych ograniczeń. W odniesieniu do niektórych towarów i usług przepisy prawa wprowadzają zakaz reklamy lub ją ograniczają. W zależności od charakteru zakazu, reklama określonego produktu lub usługi jest albo w ogóle niedopuszczalna (zakaz bezwzględny) albo dozwolona jedynie wtedy, gdy spełnione zostaną warunki, które określone są w przepisach prawa (zakaz względny). Zakazy te i ograniczenia dotyczą także reklamy umieszczanej na okładkach książek. Przykładowo na okładce książki nie można reklamować napojów alkoholowych, wyrobów tytoniowych, niektórych gier losowych i zakładów wzajemnych, ponieważ reklama tych produktów i usług jest zakazana (zob. art. 131 ust. 1 ustawy z 26.10.1982 r. o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi, t. jedn. Dz.U. z 2007 r., Nr 70, poz. 473 z późn. zm., art. 8 ust. 1 ustawy z 9.11.1995 r. o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych, Dz.U z 1996 r., Nr 10, poz. 55 z późn. zm., art. 8 ust. 1 ustawy z 29.07.1992 r. o grach losowych i zakładach wzajemnych, t.jedn. Dz.U. z 2004 r., Nr 4, poz. 27 z późn. zm.). Z kolei np. reklama preparatów do początkowego żywienia niemowląt może być prowadzona wyłącznie w publikacjach popularnonaukowych, które specjalizują się w upowszechnianiu wiedzy z zakresu opieki nad dzieckiem lub w publikacjach naukowych i musi być ograniczona do informacji potwierdzonych badaniami naukowymi (zob. art. 25 ust. 1 ustawy z 25.08.2006 r. o bezpieczeństwie żywności i żywienia, Dz.U. Nr 171, poz. 1225).         
Reklamując innych przedsiębiorców na okładkach książek należy zwrócić uwagę nie tylko na legalność takiej działalności, lecz również na jej aspekt społeczny. Jest to istotne zwłaszcza wtedy, gdy książkę uznaje się za (traktuje jako) towar o szczególnym znaczeniu, tj. dobro kultury. Zamieszczanie reklam na zewnętrznej stronie okładek książek ciągle jeszcze – jak się wydaje - wykracza poza utrwaloną dotychczas tradycję (która dopiero powoli ulega zmianie). Niekoniecznie też leży w interesie konsumentów, a niekiedy i samego wydawcy. Nie każdy konsument chce bowiem kupować książki z reklamą innego przedsiębiorcy na zewnętrznej stronie okładki (lub okładek).     

10/ Czy dozwolone jest dołączanie książek jako gratisów przy sprzedaży innych przedmiotów ?
Przepisy u.z.n.k. nie zakazują dołączania książek jako gratisów przy sprzedaży towarów, które są takie same, jak przedmiot sprzedaży. Tak więc książka może być nieodpłatnym dodatkiem przy sprzedaży innej książki. Natomiast dołączanie książek jako nieodpłatnych premii przy sprzedaży towarów lub usług odmiennych od stanowiących przedmiot sprzedaży stanowi czyn nieuczciwej konkurencji z art. 17a ust. 1 u.z.n.k. i jest zakazane. Wyjątkiem są premie do towarów lub usług odmiennych od będących przedmiotem sprzedaży, jeśli premie te są towarami o niewielkiej wartości lub stanowią próbki towaru albo wygrane w loteriach promocyjnych lub konkursach, których wynik nie zależy od przypadku (zob. art. 17a ust. 2 u.z.n.k.). Ich dołączanie do przedmiotu sprzedaży jest dozwolone. W związku z tym książka o niewielkiej wartości może być bezpłatnym dodatkiem także do odmiennego towaru lub usługi (np. telewizora). Ustalając wartość książki jako premii należy wziąć pod uwagę okoliczności konkretnego przypadku.  
Podkreślić także należy, że przepis art. 17a u.z.n.k. dotyczy sprzedaży towaru z premią jedynie konsumentom. Nie ma on natomiast zastosowania do umów sprzedaży zawieranych w obrocie dwustronnie profesjonalnym, tzn. między przedsiębiorcami. Tak więc dołączenie nieodpłatnie książki do umowy sprzedaży zawartej pomiędzy przedsiębiorcami, bez względu na jej przedmiot, nie narusza art. 17a ust.1 u.z.n.k.     

11/ Jeżeli Ustawa o Systemie Oświaty kwalifikuje nauczycieli do grupy funkcjonariuszy publicznych a jednocześnie jej art.22b eliminuje handel nowymi podręcznikami w szkołach, to czy łamanie tego zapisu skutkuje /i jakimi/ konsekwencjami wobec takich osób ?
Ustawa z 7.09.1991 r. o systemie oświaty (t.jedn. z 2004 r., Nr 256, poz. 2572 z późn. zm., cyt. dalej w skrócie jako „u.s.o.”) nie zawiera postanowienia, na podstawie którego można byłoby przyjąć, że nauczyciel jest funkcjonariuszem publicznym. Natomiast stosownie do art. 63 ust. 1 ustawy z 26.01.1982 r. Karta Nauczyciela (t.jedn. Dz.U. z 2006 r., Nr 97, poz. 674 z późn. zm., cyt. dalej w skrócie jako „K.N.”) nauczyciel, podczas lub w związku z pełnieniem obowiązków służbowych, korzysta z ochrony przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych na zasadach określonych w kodeksie karnym. Z tego przepisu jednak nie wynika, że nauczyciel jest funkcjonariuszem publicznym, a jedynie że przyznana mu ochrona jest identyczna, jak ta, z której korzystają na podstawie przepisów k.k. osoby będące funkcjonariuszami publicznymi.
Również w oparciu o przepisy k.k. brak jest podstaw prawnych do uznania wszystkich nauczycieli za funkcjonariuszy publicznych. W grupie osób, którym przyznano ten status, § 13 k.k. nie wymienia nauczycieli.  Jednakże w pkt 6 za funkcjonariuszy publicznych uznaje osoby, które zajmują kierownicze stanowisko w instytucji państwowej, co pozwala przyjąć, że nauczyciel będący zarazem dyrektorem (wicedyrektorem) szkoły publicznej jest funkcjonariuszem publicznym w myśl przepisów k.k.  
Bez względu jednak na status nauczycieli, prowadzenie przez nich działalności polegającej na sprzedaży nowych podręczników w szkołach, wbrew zakazowi z art. 22b u.s.o., może być potraktowane jako naruszenie obowiązku przestrzegania ustalonej organizacji i porządku w pracy. W konsekwencji pracodawca może zastosować wobec takiego nauczyciela karę upomnienia albo karę nagany (zob. art. 108 KP w zw. z art. 75 ust. 2 K.N.). Ponadto wobec osoby, która prowadzi działalność gospodarczą bez wpisu do Ewidencji Działalności Gospodarczej można orzec karę ograniczenia wolności albo grzywnę na podstawie art. 601 Kodeksu wykroczeń. Nauczyciel, który nie jest wpisany do EDG narusza ten przepis, jeżeli sprzedaż nowych podręczników, którą prowadzi na terenie szkoły, stanowi działalność gospodarczą w rozumieniu art. 2 ustawy z 2.07.2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (t.jedn. Dz.U. z 2007 r., Nr 155, poz. 1095 z późn. zm.).

12/ Czy w konsekwencji pkt-u 12 może być odpowiedzialne Ministerstwo Edukacji Narodowej jako instytucji nadrzędnej odpowiedzialnej za przestrzeganie prawa w placówkach mu podległych ?
Odpowiedzialność organów władzy publicznej za szkody wyrządzone w związku z wykonywaniem władzy publicznej została uregulowana w art. 417 – 421 KC.
Pierwszy z tych przepisów, tj. art. 417 KC przewiduje odpowiedzialność organów władzy publicznej za szkodę wyrządzoną przez niezgodne z prawem działanie lub zaniechanie przy wykonywaniu władzy publicznej. Jednakże nie może on stanowić podstawy odpowiedzialności Ministerstwa Edukacji Narodowej w stanie faktycznym, którego dotyczy pytanie, ponieważ sprzedaż przez nauczyciela nowych podręczników nie może być uznana za działanie przy wykonywaniu władzy publicznej, zaś nauczyciel nie występuje w roli wykonawcy tej władzy. Nie jest zatem spełniona jedna z przesłanek odpowiedzialności na podstawie art. 417 KC.
Natomiast podstawą odpowiedzialności z art. 4171 KC jest wyrządzenie szkody przez wydanie albo niewydanie (gdy przepis prawa przewidywał taki obowiązek) aktu normatywnego, prawomocnego orzeczenia lub ostatecznej decyzji, a więc w odniesieniu do stanu faktycznego objętego pytaniem, nie znajduje on zastosowania.  

13/ Czy wydawca drukując cenę książki na okładce, a sprzedaje ją po zaniżonej cenie jako detalista odbiorcy końcowemu, łamie Ustawę o stosowaniu nieuczciwych praktyk handlowych, i inne obowiązujące przepisy z zakresu UOKiK ?
Wydawca, który drukuje cenę książki na okładce, a następnie sprzedaje ją jako detalista po zaniżonej cenie nie narusza przepisów u.n.p.r. Zachowanie to nie spełnia bowiem przesłanek nieuczciwej praktyki rynkowej, a tylko takie są zakazane na mocy art. 3 u.n.p.r. Nieuczciwą praktyką rynkową jest taka praktyka rynkowa, która jest sprzeczna z dobrymi obyczajami i w istotny sposób zniekształca lub może zniekształcić zachowanie rynkowe przeciętnego konsumenta przed zawarciem umowy dotyczącej produktu, w trakcie jej zawierania lub po jej zawarciu (zob. art. 4 ust. 1 u.n.p.r.). Przeciwdziałanie takiej praktyce powinno leżeć w interesie konsumentów oraz w interesie publicznym (zob. art. 1 u.n.p.r.). Tymczasem wydawca, który sprzedaje książkę po zaniżonej cenie, działa w interesie konsumentów, którzy w ten sposób uzyskują możliwość nabycia książki po niższej cenie.
Natomiast w pewnych przypadkach zachowanie polegające na zaniżaniu ceny sprzedaży produktu przez wydawcę może stanowić czyn nieuczciwej konkurencji, określany mianem dumpingu. Przepis art. 15 ust. 1 pkt 1 u.z.n.k. za taki czyn uznaje utrudnianie innym przedsiębiorcom dostępu do rynku, które jest wynikiem sprzedaży towarów lub usług poniżej kosztów ich wytworzenie lub świadczenia, jeżeli celem tego działania jest eliminacja innych przedsiębiorców. Przepis ten obejmuje swym zakresem sytuacje, w których wydawca sprzedaje książki ze stratą (tj. po cenie niższej niż koszty jej wytworzenia) z zamiarem (tj. świadomie) wykluczenia z rynku swych konkurentów. Sama sprzedaż książki za cenę niższą od kosztów jej wytworzenia, jeżeli nie ma na celu eliminacji przedsiębiorców, nie stanowi zakazanego dumpingu, o którym mowa w art. 15 ust. 1 pkt 1 u.z.n.k. Dozwolona jest zatem taka praktyka, jeżeli jej celem jest np. pozbycie się zapasów z magazynów, posezonowa wyprzedaż towarów, likwidacja obiektu handlowego (szerzej zob. art. 15 ust. 5 u.z.n.k.).

14/ Czy mamy obecnie zdefiniowane podstawowe pojęcia branżowe tj. „książkę”, „importera”, „wydawcę”, „podręcznik”, „mała księgarnia”, „hurtownia książek” ?
Spośród wymienionych w pytaniu pojęć branżowych, w aktach prawnych bezpośrednio związanych z branżą wydawniczą zdefiniowano pojęcie „wydawcy”. Zgodnie z art. 2 ust. 1 ustawy z 7.11.1996 r. o obowiązkowych egzemplarzach bibliotecznych (Dz.U. Nr 152, poz. 722 z późn. zm.) „wydawcą” jest osoba prawna, jednostka organizacyjna nie posiadająca osobowości prawnej oraz osoba fizyczna, która prowadzi na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej działalność polegającą na publikowaniu dzieł. Przepis ten wprowadza też domniemanie, że wydawcą jest osoba, której nazwę lub nazwisko uwidoczniono w tym charakterze na egzemplarzach publikacji. Podobne domniemanie ustanawia art. 15 ustawy z 4.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.jedn. Dz.U. z 2006 r., Nr 90, poz. 631 z późn. zm.), że producentem lub wydawcą jest osoba, której nazwisko lub nazwę uwidoczniono w tym charakterze na przedmiotach, na których utwór utrwalono, albo podano do publicznej wiadomości w jakikolwiek sposób w związku z rozpowszechnianiem utworu. Z kolei przepisy ustawy z 26.01.1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. Nr 5, poz. 24 z późn. zm., cyt. dalej w skrócie jako „Pr.pras.”) wskazują kategorie podmiotów, które mogą posiadać status wydawcy. Stosownie do art. 8 Pr.pras., wydawcą może być osoba prawna, osoba fizyczna, lub inna jednostka organizacyjna, choćby nie posiadała osobowości prawnej. W szczególności może nim być organ państwowy, przedsiębiorstwo państwowe, organizacja polityczna, związek zawodowy, organizacja spółdzielcza, samorządowa i inna organizacja społeczna oraz kościół i inny związek wyznaniowy. 
Natomiast w aktach prawnych niezwiązanych bezpośrednio z działalnością wydawniczą znaleźć można definicje „importera”. Przykładowo ustawa z 30.08.2002 r. o systemie oceny zgodności (t.jedn. Dz.U. z 2004 r., Nr 204, poz. 2087 z późn. zm.) w art. 5 pkt 21 definiuje ten podmiot jako osobę fizyczną lub prawną albo jednostkę organizacyjną nieposiadającą osobowości  prawnej, mającą siedzibę na terytorium państwa członkowskiego Unii Europejskiej lub państwa członkowskiego Europejskiego Porozumienia o Wolnym Handlu (EFTA) – strony umowy o Europejskim Obszarze Gospodarczym, która wprowadza do obrotu lub oddaje do użytku wyroby pochodzące z krajów trzecich.        
Należy jednak zwrócić uwagę, że definicje legalne zasadniczo nie mają charakteru ogólnego, a zakres ich wykorzystania jest ograniczony. Mają one bowiem głównie znaczenie dla interpretacji i stosowania przepisów aktu prawnego, w którym zostały zamieszczone. Definicjom legalnym jedynie w szczególnych przypadkach można przypisać walor uniwersalny, o czym decyduje przede wszystkim miejsce w systemie prawa oraz ranga aktu prawnego, w którym zostały one zamieszczone (np. definicja przedsiębiorcy z art. 431 k.c.). Tak więc w większości przypadków, na potrzeby tych regulacji, które określonych pojęć nie definiują, pojęcia te mogą (a niekiedy muszą) być rozumiane odmiennie niż w innych definiujących je aktach prawnych, tj. w sposób odpowiadający materii objętej określoną regulacją. Można przypisywać im powszechne znaczenie, tj. takie, jakie posiadają one w języku potocznym. Dozwolone jest także ich zdefiniowanie w branżowym kodeksie dobrych praktyk. Wydawcy mogą więc w branżowym kodeksie postępowania zamieścić definicje określeń „książka”, „importer” „wydawca”, „podręcznik”, „mała księgarnia”, „hurtownia książek”, jeśli uznają to za wskazane.
                                             

dr hab. Michał du Vall Prof. UJ         

dr Iwona B. Mika
 

Przygotowano w ramach programu badawczego Instytutu Prawa Własności Intelektualnej Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie i Instytutu Książki w Krakowie.




« Powrót





autora
książki
na stronie
fragmentu
aktualności




Imię:
Email:
Pobierz regulamin
Oświadczam, iż zapoznałem się z regulaminem newslettera i akceptuję jego postanowienia. Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną. (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204;)





W Polsce zarejestrowanych jest ponad 31 000 wydawnictw. Jednocześnie koncentracja na rynku jest bardzo duża. Udział dwustu największych wydawnictw branży wynosi prawie 98 proc.więcej »




© 2003-2012 Instytut Książki identyfikacja wizualna by