Trociny

Jestem komiwojażerem zbędności, moja praca polega na jeżdżeniu po Polsce i spotykaniu się z nieznajomymi ludźmi, z którymi nie mam ochoty się spotykać, spędzaniu z nimi czasu, który ma swoją wymierną cenę, choć żadnych korzyści nie przynosi, a potem wracaniu do Warszawy albo jechaniu gdzieś dalej lub bliżej. Jestem zawodowym pielgrzymem, (...)
więcej >>

Ręka Flauberta

O książce

Na początku kwietnia 1858 roku „Pan Flaubert, Gustave, literat udający się do Tunisu” otrzymał paszport wydany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych „w imieniu Cesarza Francuzów”. Była to jedna karta in folio; oprócz ozdobnej winiety, urzędowej pieczęci i podpisu Flauberta, zawierała rysopis swojego właściciela: „36 lat, 1 m 80 (...)
więcej >>

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Różowa magia


Maria Pawlikowska-Jasnorzewska nie wymaga rekomendacji w języku polskim. Jednak najsłynniejsza poetka polska (obok Wisławy Szymborskiej) nie doczekała się jeszcze publikacji w języku angielskim. A przecież okres wojenny spędziła w Anglii, tam też zmarła i jest pochowana.
Porównywała się do ptaka, któremu odebrano śpiew.
W krajach anglosaskich istnieje duże zainteresowanie poezją kobiecą, wydaje się więc ważne, aby głos Pawlikowskiej zabrzmiał w kanonie literatury.


Miłość

Wciąż rozmyślasz. Uparcie i skrycie.
Patrzysz w okno i smutek masz w oku...
Przecież mnie kochasz nad życie?
Sam mówiłeś przeszłego roku...

Śmiejesz się, lecz coś tkwi poza tem.
Patrzysz w niebo, na rzeźby obłoków...
Przecież ja jestem niebem i światem?
Sam mówiłeś przeszłego roku...

Wrażenia Stary kościół - kamienna korona
W drzew obrębie, w oparów smudze...
.............................................................
Dolo moja niewydarzona,
Jakie to wszystko cudze!

Domostwo z surowej cegły,
Bluszczem obrosłe podwoje -
Z powitaniem psy ku mnie podbiegły
Serdeczne ale nie moje.

Służące Phylis, Rebeka -
Golf: aksamitne boisko -
Jakie to wasze wszystko!
.........................................
Ja zaś jestem z bardzo daleka...

O zmierzchu domowe ognisko
W marmurowym, czarnym kominie
Zapłonie jak bukiet chryzantem.
Zgromadzonej przed nocą rodzinie
Radio zagra "The National Anthem" -
O jakież cudze to wszystko.

Na ileż lat szczęścia liczycie?
Powiedzcie. Ja was nie straszę,
Nie pouczam was, czym jest życie.
.......................................................
Jakie to wszystko wasze!

Lecz te głogi kwitnące, bezpańskie,
To niebo w kałuży, jak w blasze,
Ten wiatr na umarłą nutę,
Ten trakt daleki, ten smutek,
Rosy, kolce,
To już nie tylko wasze,
To już i moje, cygańskie,
Cygańsko-polskie



Maria PAWLIKOWSKA-JASNORZEWSKA (1893 - 1945) - poetka i dramatopisarka; od 1940 w Wielkiej Brytanii. Stworzyła oryginalny styl liryków miłosnych, w swych miniaturach poetyckich dążyła do osiągnięcia aforystycznej zwięzłości; jej twórczość ewoluowała od pozycji witalistycznych do refleksji nad przemijaniem i śmiercią. Polish edition by Spółdzielnia Wydawnicza CZYTELNIK

Powrót





autora
książki
na stronie
fragmentu
aktualności




Imię:
Email:
Pobierz regulamin
Oświadczam, iż zapoznałem się z regulaminem newslettera i akceptuję jego postanowienia. Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną. (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204;)





W Polsce zarejestrowanych jest ponad 31 000 wydawnictw. Jednocześnie koncentracja na rynku jest bardzo duża. Udział dwustu największych wydawnictw branży wynosi prawie 98 proc.więcej »




© 2003-2012 Instytut Książki identyfikacja wizualna by