 | Bibliografia:
- Lida, Białystok: Wydawnictwo Versus, 1990.
- Dopóki jeszcze i inne wiersze, Gdańsk: Gord, 1991.
- Pan Bóg nie słyszy głuchych, Gdańsk: Marabut, 1995.
- Życie i liryka, Gdańsk: słowo/obraz terytoria, 1998.
- Prawdziwa ballada o miłości, Kraków: Znak 2002.
- Popiół i wiatr, Gdańsk: słowo/obraz terytoria, 2005.
- Dzień przed końcem świata, Kraków: WL, 2008
Tłumaczenia:
niemiecki:
- fragmenty Lidy w: Deutsch-Polnische Ansichten DPI, 6/1994, Wiesbaden: Harassowitz Verlag.
- Nach den Gewittern, Ein polnisch-deutsches Lesebuch, Göttingen.
- Zwischen den Linien, Hannover: Postskriptum, 1996.
|
|
Jurewicz Aleksanderpoeta i prozaik, ur. 1952 w Lidzie na Białorusi, skąd w ramach akcji repatriacyjnej w roku 1957 przyjechał wraz z rodzicami do Polski i zamieszkał w Gdańsku. Studiował na Uniwersytecie Gdańskim i w Studium Scenariuszowym Łódzkiej Szkoły Filmowej. W latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych wydał kilka tomów wierszy o silnym ładunku autobiograficznym. Rozgłos Jurewiczowi przyniosła "Lida", za którą otrzymał nagrodę Czesława Miłosza. "Lida" to książka, na którą składają się fragmenty poetyckie, zapisy prozy i wyimki z listów od babki autora. Jest wielkim trenem i lamentem za utraconym rajem niewinności. Przynosi literackie fotografie i migawki z miasteczka, w którym autor spędził wczesne dzieciństwo, i sprawozdanie z dokonanej przeprowadzki do obcego i nieprzyjaznego świata. Czas przeszły przywołany nie tylko za pomocą literackiego obrazu o wielkiej urodzie, ale i poprzez język stylizowany często na polszczyznę kresową z silnymi naleciałościami białoruskimi, poetycką rytmizację prozy, sprawia, że "Lida" jest pełną czułości ewokacją przeszłości, kontemplowaniem tajemnicy biografii jako tajemnicy losu. Opowieść "Pan Bóg nie słyszy głuchych" przynosi zapis z okresu zamieszkiwania przez autora w Łodzi. Tok narracji przetykany jest introspekcjami, którym towarzyszą sceny rozgrywające się na pograniczu jawy i snu - autor bowiem snuje imaginacyjny romans z dawną towarzyszką dziecięcych zabaw na dalekiej Białorusi. Ta niewielkich rozmiarów książka znakomicie osadzona w realiach lat sześćdziesiątych, stanowi równie udany literacko powrót w świat dzieciństwa, co wzruszający hołd oddanym pamięci dziadka.
Nie potrafię do końca tego wytłumaczyć, ale wiedziałem, że jeżeli nie wyduszę z siebie tej przesiedleńczej opowieści, to moje życie nie będzie do końca pełne, że będzie w nim jakiś cień, jakaś nie do końca załatwiona sprawa. (A. Jurewicz)
Powrót |
|
|
|
|
|

|
W Polsce zarejestrowanych jest ponad 31 000 wydawnictw. Jednocześnie koncentracja na rynku jest bardzo duża. Udział dwustu największych wydawnictw branży wynosi prawie 98 proc.więcej »
|
|

|
|
|