Ręka Flauberta

O książce

Na początku kwietnia 1858 roku „Pan Flaubert, Gustave, literat udający się do Tunisu” otrzymał paszport wydany przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych „w imieniu Cesarza Francuzów”. Była to jedna karta in folio; oprócz ozdobnej winiety, urzędowej pieczęci i podpisu Flauberta, zawierała rysopis swojego właściciela: „36 lat, 1 m 80 (...)
więcej >>

Odpowiadania

Myślisz, że coś przeżywasz, i nawet rzeczywiście przeżywasz to, a potem nagle wiesz, że nic nie przeżyłeś, i nic ci to nie szkodzi. Nic ci nie szkodzi, że nic nie pamiętasz z tego, czego nie przeżyłeś i co przeżyłeś, choć wydawało ci się,  że możesz nie przeżyć. Przeżyłeś to i nawet (...)
więcej >>

Jan Kochanowski

Treny


Ojciec traci córkę. Nic nadzwyczajnego w czasach, gdy trzeba było spłodzić ośmioro albo dziewięcioro dzieci, by zobaczyć jak dorasta dwoje czy troje, gdy zwłoki dzieci zapełniały cmentarze i rejestry kościelne, a dorosły uchodził za szczęśliwca jeśli po przebytej cholerze, ospie czy syfilisie dożył szacownego wieku pięćdziesięciu lat. Właśnie w XVI wieku Jan Kochanowski napisał cykl pieśni żałobnych po śmierci swojej córki Urszuli. Kochanowski skarży się na "niepobożną śmierć", czuje się zawiedziony w swych nadziejach, buntuje się przeciw przemijaniu jednostki, toczy spór z Bogiem, losem, śmiercią, aż - podobnie jak Hiob - uznaje stratę i wyższą rację Boga. Cykl osiemnastu "lamentów" i kończący go "sen" zalicza się do najwspanialszych dzieł literatury polskiej. Wielu Polaków zna tren ósmy na pamięć, Treny należą do szkolnych lektur obowiązkowych. Nie wiadomo dlaczego utwory te musiały tak długo czekać na wersję niemiecką. W baroku tłumaczono liryków łacińskich i francuskich, później włoskich, hiszpańskich i angielskich. Treny Kochanowskiego przeoczono, jedynie jego Fraszki znalazły - raczej niezręcznego - tłumacza. Stało się tak, mimo iż w żadnej innej epoce nie stworzono tak dużo pieśni żałobnych, trenów, poetyckich rozważań nad przemijaniem, śmiercią, spustoszeniem miast i wsi, jak w niemieckim baroku. Mimo iż "ojciec niemieckiej sztuki poetyckiej" Martin Opitz przez jakiś czas służył królowi polskiemu. Treny odkryto i przetłumaczono na niemiecki dopiero w wieku XIX, w czasach Trenów dziecięcychRückerta. Później popadły jednak w zapomnienie i dziś znane są tylko nielicznym specjalistom. Jest to stan, który można zmienić dzięki nowemu, aktualnemu tłumaczeniu. Tren I Wszytki płacze, wszytki łzy Heraklitowe I lamenty, i skargi Symonidowe, Wszytki troski na świecie, wszytki wzdychania I żale, i frasunki, i rąk łamania, Wszytki a wszytki zaraz w dom sie mój noście, A mnie płakać mej wdzięcznej dziewki pomoście, Z którą mię niepobożna śmierć rozdzieliła I wszytkich moich pociech nagle zbawiła. Tak więc smok, upatrzywszy gniazdo kryjome, Słowiczki liche zbiera, a swe łakome Gardło pasie; tym czasem matka szczebiece Uboga, a na zbójcę co raz sie miece. Prózno; bo i na samę okrutnik zmierza, A ta nieboga ledwe umyka pierza. "Prózno płakać" -- podobno drudzy rzeczecie. Cóż, prze Bóg żywy nie jest prózno na świecie? Wszystko prózno. Macamy, gdzie miękcej w rzeczy, A ono wszędy ciśnie: błąd wiek człowieczy. Nie wiem, co lżej: czy w smutku jawnie żałować Czyli sie z przyrodzeniem gwałtem mocować. Tren VIII Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim, Moja droga Orszulo, tym zniknieniem swoim. Pełno nas, a jakoby nikogo nie było: Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło. Tyś za wszytki mówiła, za wszytki śpiewała, Wszytkiś w domu kąciki zawżdy pobiegała. Nie dopuściłaś nigdy matce sie frasować Ani ojcu myśleniem zbytnim głowy psować, To tego, to owego wdzięcznie obłapiając I onym swym uciesznym śmiechem zabawiając. Teraz wszytko umilkło, szczere pustki w domu, Nie masz zabawki, nie masz rośmiać sie nikomu. Z każdego kąta żałość człowieka ujmuje, A serce swej pociechy darmo upatruje. Jan KOCHANOWSKI (1530-1584) - najwybitniejszy poeta polskiego Renesansu; humanista, ojciec nowożytnej polskiej poezji, autor pierwszej polskiej tragedii renesansowej Odprawa posłów greckich, wystawiona 1578. Zbiory poetyckie Treny, 1580, Fraszki, 1584, Pieśni, 1586, poemat polityczny Satyr, 1564, Zgoda, 1564, przekład Psalmów. English / Polish edition by Wydawnictwo Uniwersytetu Śląskiego

Powrót





autora
książki
na stronie
fragmentu
aktualności




Imię:
Email:
Pobierz regulamin
Oświadczam, iż zapoznałem się z regulaminem newslettera i akceptuję jego postanowienia. Wyrażam zgodę na otrzymywanie informacji drogą elektroniczną. (zgodnie z Ustawą z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną, Dz.U. nr 144, poz. 1204;)





W Polsce zarejestrowanych jest ponad 31 000 wydawnictw. Jednocześnie koncentracja na rynku jest bardzo duża. Udział dwustu największych wydawnictw branży wynosi prawie 98 proc.więcej »




© 2003-2012 Instytut Książki identyfikacja wizualna by