Dariusz Sośnicki

#
  • fot. Ela Lempp

ur. 1969 w Kaliszu. Poeta, absolwent filozofii UAM, w latach 1994-96 redaktor dwutygodnika literackiego „Nowy Nurt”. W 2001 roku przebywał na stypendium w Iowa. Mieszka w Poznaniu.

Godna podziwu jest konsekwencja, z jaką Sośnicki realizuje swoją koncepcję „poezji nieefektownej”. Również i tu rzecz jasna zdarzają się fajerwerki zdolne zadziwić specjalistów od metaforyki i wersyfikacji, zawsze jednak pozostaje w mocy zasada wybierania tematów i rekwizytów, uznawanych za „nieciekawe”, „pospolite”, „codzienne”. Jeden z najkunsztowniej wykonanych (i najwyżej cenionych) utworów Sośnickiego jest drobiazgowym opisem okolic pętli tramwajowej. Inny to (równie wykwintny) monolog skierowany do myszy uwięzionej w wiadrze. O skupieniu się na tym, co człowiekowi tak bliskie, że aż niezauważalne, świadczą same tytuły dwóch pierwszych tomików. Marlewo jest nazwą podmiejskiej dzielnicy Poznania, gdzie Sośnicki mieszkał w wynajętym, nieogrzewanym domku – tam też rozgrywa się „akcja” tych z reguły ponurych, klaustrofobicznych wierszy. Powstawanie Ikarusa (to z kolei marka popularnego autobusu komunikacji miejskiej) przypadło na czas pracy w „Nowym Nurcie” (najważniejsze pismo literackie lat dziewięćdziesiątych), toteż centralne położenie zajęła tu ulica Rybaki, przy której znajdowała się redakcja – wystarczyło, że Sośnicki opisał w wierszu widok z okna, a już miejsce to stało się celem pielgrzymek młodszych poetów poznańskich. Sławę ogólnopolską zyskał hydrant przy Lachowickiej, przyrównany do „posągu chłopca w berecie, z utrąconymi rękami”. Charakterystyczna dla Sośnickiego jest poetycka dociekliwość, dążenie do stworzenia pełnej, syntetycznej wizji opisywanego obiektu czy też sytuacji – nieraz daje się to osiągnąć w paru słowach, kiedy indziej wymaga drobiazgowych wyliczeń, jak w „Ptasiej piosence”, zdającej raport z ornitologicznych atrakcji zamieszkałej przez poetę okolicy. Symetria nieco się od poprzedzających ją książek różni – już sam tytuł nie wskazuje na żaden onomastyczny konkret, lecz stanowi pojęcie z dziedziny estetyki. W tomie tym Sośnicki odkrywa ontologiczną podstawę swojej twórczości, a jest nią „żywioł symetrii” (przez filozofa A. Falkiewicza przeciwstawiany entropii) – wspólna dla natury i sztuki skłonność do przybierania regularnych form. Niebagatelne znaczenie ma tu również fakt przeprowadzenia się poety do mieszkania w bloku (rewelacyjny wiersz „Z parteru”, relacjonujący odgłosy rozlegające się na schodach), jak również przyjęcie roli ojca (co ciekawe, syn Sośnickiego Witold wszedł do literatury dopiero jako uczeń szkoły podstawowej i partner rozmów, podczas gdy inni poeci polscy z reguły opisują swoje dzieci w wieku niemowlęcym i na tym poprzestają). Symetria zawiera też kilka wierszy powstałych w USA – na dowód, że transoceaniczna podróż niewiele zdołała zmienić w podejściu autora do rzeczywistości. Poezja Sośnickiego wymaga „dobrej wiary”, intensywnego skupienia i wrażliwości na konkret, a także odrzucenia obiegowych przekonań o hierarchicznym uporządkowaniu świata. W tej twórczości wszystko może okazać się ważne, godne subtelnej analizy i osadzenia w najbardziej niespodziewanych kulturowych kontekstach.

Bibliografia

  • Marlewo, Ostrołęka: Pracownia 1994.
  • Ikarus, Wrocław: Pomona 1998.
  • Symetria, Legnica: Biuro Literackie Port Legnica 2002.
  • Skandynawskie lato, Wrocław: Biuro Literackie, 2005.
  • Folia na wietrze, Wrocław: Biuro Literackie, 2007.
  • Państwo P., Wrocław: Biuro Literackie, 2009
  • O rzeczach i ludziach. Wiersze zebrane 1991-2010, Wrocław: Biuro Literackie, 2011
  • Spóźniony owoc radiofonizacji, Wrocław: Biuro Literackie, 2014
  • Wysokie ogniska. Wiersze wybrane (wybór i posłowie Paweł Kaczmarski), Poznań: WBPiCAK, 2014